Na tydzień przed rozpoczęciem VIII Zjazdu Pedagogicznego w Gdańsku, Przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk, prof. dr hab. Bogusław Śliwerski - na swoim blogu - daje wyraźnie odczuć organizatorom, że nie podoba mu się polityczny profil tego naukowo-programowego przedsięwzięcia. Po raz pierwszy od ponad dwudziestu lat zjazd pedagogiczny będzie miał tak wyraźne polityczne związanie - głównie za sprawą zaproszonych gości, z pedagogiką - według Śliwerskiego - nie mających wiele wspólnego.
REKLAMA
VIII Zjazd Pedagogiczny organizowany jest przez środowisko gdańskich pedagogów, głównie tych, etatowo powiązanych z Instytutem Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego. Na czele komitetu programowego zjazdu stanął prof. dr hab. Tomasz Szkudlarek, były dyrektor tegoż Instytutu, naukowiec - bez dwóch zdań - rozpoznawalny, nie tylko w obrębie dyscypliny, jaką się zajmuje, ale również definiujący wysoką jakość badań i studiów w szeroko pojmowanych naukach społecznych. Już krótka lektura wstępniaka zjazdowego (głównych tez referatu wprowadzającego) jego autorstwa pozwala zorientować się w “ideologicznym” pomyśle na zjazd i być bliższym zrozumienia blogowego wpisu Przewodniczącego KNP PAN.
O co więc chodzi profesorowi Bogusławowi Śliwerskiemu? Prawdopodobnie o to, że na zjeździe pojawią się politycy, w tym - zapowiadani - Janusz Palikot oraz prof.Jan Hartman, wyraziście prezentujący swoje “antyklerykalne” i “antychrześcijańskiej” poglądy. Zalążkiem kontrowersyjnego pomysłu zaproszenia - jakby nie było - sformatowanego i spłowiałego garnituru polityków, wydaje się być nie tylko Tomasz Szkudlarek (i “jego” pedagogika - o czym za chwilę), ale - w sensie realizacyjnym, by nie powiedzieć - technicznym - dr Piotr Bauć, przewodniczący sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, aktywista Ruchu Palikota i adiunkt w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego.
“Kilka chwil” po opublikowaniu przez Bogusława Śliwerskiego wspomnianej notki, prof. Szkudlarek wypowiedział się oficjalnie - jako szef Komitetu Programowego Zjazdu - przedstawiając w komentarzu pod wpisem swój pogląd na prezentowane przez Przewodniczącego KNP PAN zarzuty. I choć jedna i druga ze stron wyraża kurtuazyjnie nadzieję, że obrady zjazdowe będą owocne, to nie sposób nie zauważyć wyraźnego podziału, który w polskiej pedagogice był od dawna, a dzisiaj mocno się pogłębia. Ten podział jest nie tylko określony kierunkiem, czy “odległością” okopania się zwolenników ideologicznych orientacji i frakcji, ale - co znaczące - skorelowaniem szkół myślenia i badań pedagogicznych z nastrojami polityczno-społecznymi.
Można powiedzieć, że to nic nowego. Przecież naukowcy i badacze od zawsze mieli “swoje” poglądy i sympatie polityczne. Poza tym, ten kto choć trochę zna “sytuację” akademickiej pedagogiki w Polsce i rozłożenie “sił” w jej obrębie, nie miał wątpliwości, że oddanie organizacji zjazdu w ręce drużyny prowadzonej przez profesora Szkudlarka, poskutkuje - mówiąc delikatnie - alternatywnymi rozwiązaniami programowymi. Dlaczego? Środowisko Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego to w dużej mierze formacja lewicująca, a Zakład Filozofii Wychowania i Studiów Kulturowych, którym kieruje Tomasz Szkudlarek, to jedno z niewielu miejsc w Uniwersytecie Gdańskim, gdzie bada się kulturę, społeczeństwo i edukację nadążając za światowymi trendami w taki sposób ideologicznie określonymi.
Nie zmienia to jednak faktu, iż zaproszenie Janusza Palikota z zespołem nie było (nie jest) dobrym posunięciem. Nawet jeśli serio potraktujemy argumenty o włączaniu szerokiego spektrum politycznych orientacji do “poważnej” naukowej dyskusji (wspomina o tym prof. Szkudlarek w swoim komentarzu), to i tak obraz VIII Zjazdu Pedagogicznego skonsumowany zostanie medialnie przez jedną frakcję polityczną. Janusz Palikot nie przyjedzie przecież do Gdańska, aby pedagogicznie perorować, ale po to, żeby realizować polityczne cele. I guzik będzie go obchodziła edukacja i inkluzja. Konieczna wydaje się więc wyjątkowa zjazdowa uważność - aby nie dać się po prostu wykorzystać.
Wystąpię na zjeździe z referatem pt. Dzieci sieci. Kompetencje komunikacyjne najmłodszych - obserwacja uczestnicząca w środowisku szkolnym, w sekcji nr 99 (sic!) (Edukacja i media). Wśród całej masy prelegentów będę stanowił tło dla kilku lepszych lub gorszych wykładów plenarnych i udawanego dialogu polityków i naukowców.
