O autorze
HR-owiec, Project Manager, Koordynator sponsoringu… Drużyna pracowników PZU jest naprawdę różnorodna, by nie rzec – kontrastowa. W jej skład wchodzą trzy panie i dwóch panów, a konkretnie:

Ewa Koprowska – miłośniczka aktywnego wypoczynku, choć sportu nie uprawia regularnie. Jej udział w projekcie to jej własny prezent dla siebie na urodziny.

Weronika Merklejn – młoda matka cierpiąca na niedobór wolnego czasu. Teraz postanowiła go jeszcze bardziej ograniczyć, poświęcając się treningom. Choć znając realia macierzyństwa to trening może być właśnie wymarzonym czasem wolnym.

Sylwia Stachowicz – łączy i godzi z sobą wiele pasji i przeciwstawnych natur. W domu ma psa i kota. Do programu dołączyła… z przekory.

Maciej Hassa – zdrowy styl życia to jego priorytet i marzenie. Ciągle jednak coś przeszkadza mu je w pełni zrealizować. Aby nabrać dobrych nawyków i pokonać przeciwności, zgodził się poddać półtorarocznemu reżimowi treningowemu.

Tomasz Jemioło – do uczestnictwa w programie popchnęła go chęć powrotu do formy sprzed lat, od której odszedł oddając się życiu rodzinnemu i opiece nad dziećmi.

Tomasz Jemioło: Dlaczego jeszcze nie biegam?

Tomasz Jemioło
Tomasz Jemioło fot: Teodor Klepczyński
„Dlaczego jeszcze nie biegam?” – pod takim tytułem PZU ogłosiło program przygotowania do PZU Maratonu Warszawskiegow 2015 roku. Właśnie… Dlaczego ja jeszcze nie biegam? Przecież wkoło cała Polska biega. A ja nie. A chciałem (i zacząłem).



Zgłosiłem się do „Biegaj na zdrowie z PZU”, ponieważ:

- brak mi było motywacji – wielokrotnie obiecywałem sobie, że dziś, najpóźniej jutro rano i… ciężko było się ruszyć lub wstać; w ramach programu mam określony plan treningów, weryfikowany przez trenera i w perspektywie coś, co wydaje się jeszcze nieosiągalne: MARATON,

- brakowało mi impulsu – uważam, że człowiek to stworzenie wymagające impulsu, a dla mnie program stał się nim właśnie: wyznaczony konkretny cel i data, podejmuję wyzwanie znając wszelkie parametry wyjściowe,

- brakowało mi pewności, czy rozpoczęcie biegania mnie nie zabije. Co tu dużo mówić – ostatnio uprawiałam tylko „podbiegi” do kolejki podmiejskiej lub autobusu. Nie ukrywam, że byłem pełen obaw, czy rozpoczęcie biegania z dużą nadwagą nie spowoduje natychmiast kontuzji. W ramach przygotowania do programu przeszedłem kompleksowe badania i wiem, że „potencjał jest”.

Mimo tych obaw już dawno chciałem zacząć biegać, ponieważ:

- już miałem dość ciągłego zmęczenia – jak się człowiek nie rusza, to jest skazany na brak endorfin i samopoczucie siada. Codzienny siedzący tryb życia i ciągły pośpiech powodowały u mnie poczucie zmęczenia i zniechęcenia. Bieganie okazało się fantastyczną odtrutką na stresy i złe samopoczucie,


- muszę wrócić do formy sprzed lat – kiedyś trenowałem szermierkę, pływałem na kajakach i dużo jeździłem na rowerze, chcę wrócić do tej dobrej formy. Już po trzech tygodniach widzę znaczną poprawę kondycji,

- muszę być zdrowy, bo mam dwoje dzieci – super dzieci i dla nich warto być w dobrej formie. Szczególnie jeśli zdarzyły się sytuacje, kiedy maluchy narzekały: „no co ty, tata, już nie możesz dalej biec?”, „tato, wyprzedzam Cię”. Ich forma rośnie z każdym dniem i nie mogę zostać w tyle, przecież mamy długą listę wspólnych planów – piłka, spływ, wyprawa w góry, rowery, narty i wiele innych.

Podsumowując: liczyłem na to, że bieganie będzie sposobem na uśmiech i… póki co nie zawiodłem się.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Bella Happy Pants 0 0Wiedza ratuje życie. Tych lekcji z pierwszej pomocy nie możesz pominąć
Subway 0 0Subway przyjazny weganom? Znana sieć podąża za trendami i mocno rozszerza menu
ASZdziennikTefal 0 0Oszustwo w akcji sprzątania parków narodowych. Mieli posprzątać tylko jeden, posprzątają wszystkie
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Przez WOT poczuliśmy się jak śmiecie". Żołnierz mówi, dlaczego jego koledzy rezygnują z wojska
0 0Piękny gest amerykańskiego aktora wobec Piotra Woźniaka-Staraka w Gdyni
0 0Zabawna wpadka Kożuchowskiej. Przyjęła oświadczyny na czerwonym dywanie
0 0O pracy w tym miejscu marzą setki osób. Tylko oferta dla stolarza wzbudziła drwiny
Bella Happy Pants 0 0Mniej powodów do zmartwień. 5 gadżetów – twoje dziecko będzie bezpieczniejsze