Weronika Merklejn
Weronika Merklejn fot: Teodor Klepczyński

Michal Lew-Starowicz mawia: "Jeśli chcesz poprawić swoje życie erotyczne i czerpać z niego jeszcze więcej przyjemności - biegaj. Każdy przebiegnięty kilometr poprawi Twoją formę nie tylko za dnia, ale także w nocy, w zaciszu sypialni."

REKLAMA
To chyba najlepszy motywator. Niezależnie od płci, wieku czy stanu posiadania. Jak widzicie zasoby internetu w temacie aktywności będącej wynikiem joggingu skupiają się głównie w tematach intymnych. Tymczasem są też inne ciekawe sfery życia, o których świat "milczy" a warto o nich wspomnieć:
1. Figura
Od wiek wieków wiadomo, że każda aktywność fizyczna jest najlepszym sposobem na zrzucenie zbędnych kilogramów. W moim przypadku "nadwaga" nie była problemem, ale moje ciało z pewnością domagało się "dopieszczenia".
Bieganie okazało się doskonałym narzędziem do modelowania niedoskonałości. "Rubensowskie" kształty poszły w niepamięć, a moja szafa zaczęła otwierać przede mną nowe możliwości. Bo przecież, która z nas nie chciałaby oddawać kolejnej partii ubrań do zwężenia? ;-)
2. Samopoczucie/nastrój
Praca w korporacji, problemy życia codziennego, wychowanie dwóch małych dziewczynek i dodatkowy etat w domu to obraz dnia codziennego dla niejednej z nas. To również powód frustracji a momentami nawet depresji. Jak uciec z tego zaklętego kręgu? Jest kilka sposobów. Ibuprom, paracetamol, whisky, piwo, wino, mocniejsze używki typu amfetamina, marihuana to tylko niektóre i z pewnością, te łatwiejsze rozwiązania. Jest jeszcze sport, a w moim przypadku bieganie, które stało się "lekiem na całe zło".
To czas, w którym mój umysł ma szansę pracować w doskonałych warunkach. Regeneracja, endorfiny, duża porcja tlenu podana przez doskonale pracujące serce to elementy, dzięki którym mój organizm pracuje na zupełnie innych obrotach. Po każdym treningu wracam do domu "lepsza". Mam wrażenie, że w drzwiach staje zupełnie inny człowiek. Uśmiech na twarzy i rozpierająca energia to najlepszy dowód na to, że bez aktywności fizycznej głowa "przestaje funkcjonować prawidłowo".
3. Zdrowie (#biegajnazdrowie)
Banał! Każdy wie, że sport to zdrowie. Dla mnie bieganie to przede wszystkim zmiany, o których rozmawiam z dietetyczką. Analiza składu masy ciała z miesiąca na miesiąc jest dla mnie niesamowitym zaskoczeniem. Polecam ten zabieg każdemu :) Bez względu na to czy jego aktywność fizyczna zalicza go do grona kanapowców czy też ludzi "uzbrojonych" w ADHD ;-)
Są też inne parametry godne uwagi. Odporność organizmu, cholesterol, poziom cukru czy żelaza. Trudne elementy lekcji biologii, chemii i fizyki ze szkoły średniej, do których dziś wracam z zupełnie innym nastawieniem. Mimo upływu godzin, dni i miesięcy mój wiek metaboliczny (trudne słowo) osiąga pułap 18 lat, czego i Wam życzę!!!
4. Związek
A jakie zmiany widzi we mnie mój partner? Czy jestem lepsza? Tak! A z pewnością jestem inna. Pełna energii, uśmiechu, zadowolenia, a przede wszystkim gotowa do podejmowania trudnych wyzwań dnia codziennego (zarówno w domu jak i w pracy). Ciągle na wysokich obrotach! Uwielbiam ten stan!