
- Gdy widzę w telewizji ważne wydarzenie i tłumy fotografów przy nim, to myślę sobie, że też byłbym tam, przeżyłbym to i robił zdjęcia - powiedział nam niedawno Wojciech Olkuśnik. Gdy to usłyszeliśmy pomyśleliśmy, że warto byłoby zrobić coś razem. I zrobiliśmy. Wojtek Olkuśnik jest pierwszym fotografem w naszej grudniowej akcji "Dzień z życia".
REKLAMA
Historię Wojtka Olkuśnika opisaliśmy kilka miesięcy temu. Przez lata był jednym z najlepszych fotografów politycznych w Polsce. Pracował w Gazecie Wyborczej. Przez 17 lat obsługiwał wybory i kryzysy polityczne. Odszedł z "Gazety" po tym, gdy zaproponowano mu nowe warunki pracy. Całkowicie zmienił życie. Pracuje w warszawskiej kawiarni. Zaczynał jako barista, teraz głównie gotuje, przygotowuje jedzenie na imprezy, satysfakcję czerpie nie ze zdjęć, ale z pracy dla gości kawiarni Corner.
Wojtek Olkuśnik wrócił na naszą prośbę do fotografowania na jeden tydzień. Samsung wypożyczył nam swój nowy aparat Galaxy Camera. Daliśmy go fotografowi i umówiliśmy z blogerem naTemat Kamilem Sipowiczem. Miał to być jeden dzień z życia, ale Wojciech Olkuśnik towarzyszył Sipowiczowi przez kilka dni. Podglądał go w domu, na spacerze ze słynną już Ramonką, w warszawskim klubie Utopia podczas koncertu Kory.
Wojtek Olkuśnik powiedział nam po sesji, że podoba mu się wielkość aparatu, że dobrze leży w dłoniach. Czy planuje powrót do fotografii? - Na razie wolę mieszać w garnku - odpowiedział. Zdjęcia Kamila Sipowicza pokażemy Wam za kilka dni. Wśród nich te ze spotkania z przyjaciółmi w warszawskim Czułym Barbarzyńcy.
W grudniu chcemy Wam pokazać dzień z życia siedmiu blogerów naTemat. Nie ujawniamy nazwisk, wszystkiego dowiecie się w ciągu dwóch tygodni.
