Dopiero minęła 9-ta a Janusz Palikot miał tego dnia trzy telewizyjne występy. To był dopiero początek aktywności. Bloger Jakóbiak ruszył z posłem Palikotem w bardzo aktywny dzień. Składały się na niego promocja książki o gotowaniu, polityczne rozmowy z Markiem Siwcem i wreszcie przygotowania do świąt. Oto relacja Jakóbiaka.

REKLAMA
Z Januszem Palikotem spotkałem się w mroźny poniedziałek o 5.30 rano!
logo
Janusz Palikot w drodze do telewizji Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

Udaliśmy się do TVP na program Kawa Czy Herbata,
logo
Janusz Palikot w TVP Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

w którym poseł opowiedział o swojej książce "Kuchnia Palikota - Sposób na sukces".
logo
Janusz Palikot w TVP Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

logo
Janusz Palikot w "Kawa czy herbata" w TVP Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

Prosto ze studia wyszliśmy przed budynek Telewizji Polskiej do wozu transmisyjnego TVN24, gdzie połączyliśmy się z Jarosławem Kuźniarem.
logo
Janusz Palikot dla TVN24 Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

W pośpiechu pojechaliśmy na Plac Powstańców do TVP Info na kolejny wywiad, gdzie czekała też jeszcze jedna ekipa z prośbą o wywiad!
logo
Janusz Palikot w telewizyjnej makijażowni Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

logo
Janusz Palikot w TVP Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

logo
Janusz Palikot daje wywiad TVP Info Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

W międzyczasie, dokładnie w samochodzie, miałem okazję przekonać się, że poseł jest szczęśliwym człowiekiem. Mówił, że ma wspaniałą żonę, dzieci. Czego może jeszcze chcieć od życia. Może chcieć jeszcze zostać premierem, prezydentem.
Następnie w drodze do Mito Cafe pojechaliśmy do sejmu, bo posłowi zabrakło jego książek, tego dnia była jej premiera. W Mito Cafe czekał tłum mediów, okazało się, że w wielu programach była transmisja jego przybycia na spotkanie z Ministrem Siwcem. To był moment dla mnie, aby wypić kawę i odpocząć. Ciekawa sytuacja, bo oglądałem posła w telewizorze na ścianie, ale i na żywo tuż przede mną. Prosto po spotkaniu udaliśmy się na ul. Hożą do sklepu, gdyż poseł miał wieczorem zaplanowaną kolację.
logo
Janusz Palikot idzie po zakupy Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

To było kolejne miejsce gdzie widziałem posła w dwóch wersjach. Na żywo i na podglądzie monitoringu.
logo
Janusz Palikot w sklepie Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

logo
Janusz Palikot w sklepie w Warszawie Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

Poseł po każdym wystąpieniu w telewizji dostaje sms'a od ludzi ze swojego biura z raportem jak dany wywiad został odebrany.
logo
Janusz Palikot w samochodzie. W drodze na kolejne spotkanie dostaje z biura informacje, jak poszło mu w mediach Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

W drodze do domu odwiedziliśmy jeszcze bazarek na którym wzbudził małe zamieszanie. Zwłaszcza wśród ekspedientek. Poseł bardzo skrzętnie dobierał warzywa jak się okazało w obecności fotografa z dosyć dużym obiektywem.
logo
Janusz Palikot na bazarze Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

logo
Janusz Palikot na bazarze Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

Nastąpiła kolejna chwila na rozmowę. Okazało się, że był człowiek, który chciał zorganizować spotkanie posła z Lady Gagą. Na chwilę obecną nie jest to możliwe, ponieważ poseł obiecał sobie, że nie pojedzie do USA do chwili zniesienia wiz.
logo
Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

logo
Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

Poseł używa telefonu iPhone 3, zasugerowałem zmianę na nowszy model, a przy tym temacie wspomniał, że ma podsłuch od 6 lat i wypowiedział mądre słowa "nie można udawać, że się czegoś nie robi. Nie można tego robić".
logo
Janusz Palikot w drodze do warszawskiego mieszkania Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

W domu Janusz Palikot rozpakował zaległe książki, dokończył dekorować choinkę.
logo
Janusz Palikot ubiera choinkę Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

Żona i dzieci były w tym czasie w teatrze. Miał zatem wolną chwilę na jogę.
logo
Janusz Palikot podczas ćwiczeń jogi Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

logo
Janusz Palikot podczas ćwiczeń jogi Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

logo
Janusz Palikot podczas ćwiczeń jogi Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

Zapytałem czy poseł dostaje propozycje reklamowe: "ludzie myślą, że jestem milionerem i nie potrzebuję zarabiać na reklamach" odpowiedział. Gdyby jednak była reklama na cele społeczne za duże pieniądze, to zgodziłby się w takiej wziąć udział.
logo
Janusz Palikot w warszawskim mieszkaniu Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

logo
Janusz Palikot w warszawskim mieszkaniu Fot. Łukasz Jakóbiak / naTemat

Ponarzekaliśmy trochę na połączenia samolotowe, a to w nawiązaniu do planowanych wakacji, które ze względu na sprawę z Siwcem zostały odwołane i zakończyliśmy dzień zwrotem "nie wygramy tego losu z taką polityką..."
Relacja Łukasza Jakóbiaka, który prowadzi w internecie program 20m2 Łukasza