Cała ta sprawa to dla mnie jakiś nieprawdopodobny twór medialny. Niemal codziennie przeglądam serwisy kryminalne, zarówno polskie jak i zagraniczne. Codziennie można w nich znaleźć zarówno opisy wypadków domowych jak i zabójstw dzieci przez matki. Codziennie znajdowane są porzucone niemowlęta – w śmietnikach, na wysypiskach, pod drzwiami domów dziecka. Dlaczego akurat ta sprawa nagle wstrząsnęła całym narodem, kazała setkom ludzi pójść odwiedzić ruinki, w których porzucono zwłoki dziecka, a jeszcze innym pisać zdumiewające wiersze na ten temat?
Jeśli ktoś oczekuje odpowiedzi na pytanie – dlaczego ludzie się tak zachowują, to muszę go zniechęcić do czytania reszty wpisu. Nie odpowiem, bo nie wiem. Piszę o tym, bo nie przestaję się dziwić. Co jest dla naszego społeczeństwa nowe? Depresja czy psychoza poporodowa? Ukrycie ciała swojego dziecka, a później próba zatuszowania całej sprawy? Pobudka! Takich spraw są codziennie tysiące i nikt się nad nimi aż tak nie pochyla.
