
Jak podłym trzeba być człowiekiem by tak tragiczne wydarzenie wykorzystywać do politycznej gry? Jak bardzo trzeba nienawidzić jej ofiar aby nadawać im partyjną łatkę? Kto niszczy życie rodzin i upolitycznił żałobę?
REKLAMA
Złodziej najgłośniej krzyczy aby złodziei łapać. Gdy traktujemy o efekcie post-smoleńskiej traumy oraz jej następstwie, którym był jeszcze głębszy podział społeczeństwa należy się dokładnie przyjrzeć, kto do niego się przyczynił i przede wszystkim – kto na nim zyskał. To w jaki sposób quasi-prawicowe środowiska wykorzystały śmierć 96 ludzi jest bowiem najbardziej haniebnym czynem w historii III Rzeczpospolitej.
Natychmiast po doniesieniach o wydarzeniu, media związane z konkretną partią zapełniły się informacjami o dobijaniu ofiar, strzałach itd. Podnosiły one tylko napięcie, nakręcały atmosferę grozy. Teoria zamachu była w nich obecna od pierwszej sekundy. Skoro był zamach to kto jest odpowiedzialny? Tu „prawdziwi” dziennikarze i publicyści już nie mieli wątpliwości.
Równolegle do pytań dlaczego na pokładzie znalazło się tyle najważniejszych osób w państwie, forsowane było przepełnione najgorszymi intencjami pytanie o rozdzielenie wizyt. Dlaczego premier nie leciał razem z prezydentem? Pewnie gdyby zginął razem z nim bylibyście uradowani. A skoro z nim nie leciał to musiał coś wiedzieć – podjudzają medialni najemnicy.
Czy pani redaktor płakała wystarczająco uczciwie? Na pewno roniła fałszywe łzy. Ciała zostały zapewne umyślnie pomieszane. Pewnie zrobili to ruscy z rządzącymi aby upokorzyć rodziny. Obleganie Krakowskiego przedmieścia wykrzykując hasła o mordercach i zamachu oraz bijatyka z służbami porządkowymi to też pewnie wina państwa.
Kto dziś zarabia na katastrofie? Kto produkuje filmy i wymusza ich emisje, stwarzając sytuacje, gdy odmowa oznaczałaby udział w spisku? Kto wykorzystał traumę do utworzenia nowych czasopism i promocji już istniejących? Czy trzeba przypominać jakie były pierwsze okładki, tytuły i tematy nowych pism?
Wciągnęliście cały naród w waszą polityczną grę, tym samym budując sobie dualizm partyjny i wzmacniając sondaże. Dziś kto nie głosuje na X albo Y jest albo potencjalnym członkiem mafii lub sekty. Tam gdzie normalny naród łączy się i walczy o godność, wy wykopaliście przepaść, której zasypać się nie da. Sami stworzyliście te piekło.
Dziś ulicami mojego miasta nie maszerują żałobnicy, ludzie, którzy chcą pamiętać o ofiarach, którzy chcą wyciągnąć z tego zdarzenia naukę. Maszerują żołnierze jednej partii. Wyznawcy prawdy objawionej im w przystosowanych do tego mediach. Prawdziwe lemingi, bezkrytycznie zapatrzone w wodzów swojej rewolucji.
