PILNE Nurkowie odnaleźli w jeziorze ciało Piotra Staraka
O autorze
Obserwator bieżących wydarzeń politycznych. Coraz częściej odnoszący wrażenie, że fikcja miesza się z rzeczywistością. Bez sympatii, za to z duża ilością antypatii. Prawica go nie znosi, lewica nienawidzi. Marketing polityczny w krzywym zwierciadle. Absolwent wydziału Ekonomii i Zarządzania Uczelni Łazarskiego. Doktorant w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.

Janusz Korwin-Mikke – Bat na Kaczyńskiego ?

Bitwa o konserwatystów nabiera nowego wymiaru. Czy Jarosław Kaczyński może stracić monopol na prawicy ? Najnowszy sondaż wskazuje, że do sejmu może wejść partia kontrowersyjnego polityka-celebryty.


„Janusz Korwin-Mikke jest geniuszem a jednocześnie wariatem !” – tak o liderze Nowej Prawicy wypowiada się znany podróżnik Wojciech Cejrowski, jednocześnie chwaląc znanego szachistę za jego filozoficzne podejście do świata. Konserwatywny polityk od lat cieszy się poparciem wśród ekonomistów i celebrytów. Czy po długiej przerwie możliwy jest jego powrót do świata czynnej polityki ?


One-man Show

Atrybutami kontrowersyjnego polityka oprócz muszki i ostrego języka są niezmienne poglądy (co odróżnia go od np. Kaczyńskiego z okresu kampanii prezydenckiej). Korwin-Mikke nieprzerwanie od lat głosi te same postulaty ekonomiczne, które mają być receptą na polską gospodarkę. Odwołując się do historycznych wzorców brytyjskich i amerykańskich oraz często brutalnych aczkolwiek teoretycznie logicznych wywodów promuje klasyczny prawicowy wzorzec państwa.

Dotychczas jego wypowiedzi spychały go na margines sceny politycznej, gdzie zaistniał jako felietonista i komentator życia społeczno-ekonomicznego. Swoją konsekwencją zyskał sobie wiele uznania wśród publicystów, muzyków, artystów a nawet polityków. O Januszu Korwin-Mikke i jego partiach pozytywnie wypowiadali się między innymi Szymon Majewski, Krzysztof Skiba, Kazik Staszewski, Jarosław Gowin, Ryszard Czarnecki, Krzysztof Rybiński i Leszek Balcerowicz. Uzyskał nawet poparcie Stefana Kisielewskiego.


Po dłuższej przerwie, Janusz Korwin-Mikke wraca do centrum uwagi mediów. W 2010 roku uzyskał czwarty wynik w wyborach prezydenckich, tym samym wyprzedzając Waldemara Pawlaka i szokując dziennikarzy, którzy nie dawali mu najmniejszych szans na miejsce w czołówce. Dwa lata później podzielił opinię społeczną brutalną wypowiedzią o sensowności organizowanej w Londynie paraolimpiady.

Podział na prawicy

W polskim dyskursie politycznym miano prawicy jest mylnie przyznawane ze względu na stosunek do historii i religii. Głównym beneficjentem tego podziału jest Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego, które w rzeczywistości reprezentuje narodowy socjalizm. W wyniku afery Rywina i burzy wywołanej tak zwaną „listą Wildsteina” PiS zdobył w 2005 roku władzę, wyprzedzając bardziej liberalną Platformę.

Torując sobie drogę walką z „układem” Jarosław Kaczyński zbudował sobie monopol na prawej stronie sceny politycznej. W celu legitymizacji łatki nadanej mu przez media pozyskał Zytę Gilowską, która kierując się konserwatywno-liberalnym podejściem do gospodarki jako minister finansów obniżyła podatki. Jednak wraz z kompromitacją rządów koalicji PiS-Samoobrona-LPR partię Kaczyńskiego masowo zaczęli opuszczać orędownicy prawicy.

Dziś PiS nie ma już praktycznie nic wspólnego z klasyczną prawicą. Ratując się poparciem hierarchów kościelnych i tanim patriotycznym populizmem na siłę przyszywa sobie łatkę konserwatystów. Gdy opinia publiczna żyła konfliktem na linii PiS-PO Janusz Korwin-Mikke uformował partię, która mimo mylącego przymiotnika w nazwie, stanowi najbardziej klasyczną odmianę prawicy.

Partia Przegranych kontra Partia Wygranych

PiS w swojej retoryce postuluje lewicowe hasła o ingerencji państwa w życie obywateli. Z lubością opowiada się za zaglądaniem do kieszeni lepiej zarabiających w celu pomocy biedniejszym. Hasłami o ogromnych dotacjach i pomocach socjalnych chce pozyskać osoby, które nie potrafią odnaleźć się w otaczającej je rzeczywistości. Na elektorat partii Kaczyńskiego składają się dotychczasowi wyborcy PC, Solidarności, Samoobrony, LPR oraz nie mająca innej reprezentacji duża liczba konserwatystów.

Wyborcy Janusza Korwin-Mikke są dziś głównie kojarzeni z jego licznymi fanami w Internecie. Mało kto pamięta, że jego rzecznikiem był znany publicysta Rafał Ziemkiewicz a z Unią Polityki Realnej związani byli czołowi dziennikarze prawicy i politycy konserwatywni. Postulujący znikomą ingerencję państwa w życie obywateli, najniższe możliwe podatki w zamian za potężne cięcia w sferze socjalnej oraz walkę z biurokracją i jej sukcesywną likwidację Janusz Korwin-Mikke cieszył się poparciem ludzi, którzy doskonale odnaleźli się w kapitalizmie.

Popierający likwidację zbędnych ministerstw, form kontroli państwa nad obywatelami oraz instytucji świadczących usługi publiczne Janusz Korwin-Mikke naraża się nie tylko socjalistom ale i dziennikarzom związanych z główną partią opozycyjną, którzy (co pokazało niedawne zamieszanie z telewizją publiczną) liczą na odwdzięczenie się za swoje usługi.

Niepokój Jarosława Kaczyńskiego

Znajdująca się w cieniu PiS Nowa Prawica z swoim niewielkim poparciem była dotychczas ignorowana przez Jarosława Kaczyńskiego. Sukcesywny wzrost zainteresowania tą partią, który potwierdził ostatni sondaż wzbudził dość niekomfortowe nastroje w szeregach popleczników prezesa. Przekraczająca próg wyborczy partia prawicowa stanowić może niebezpieczną konkurencję dla Prawa i Sprawiedliwości.

Do wyborów parlamentarnych zostało jeszcze sporo czasu. Wystarczająco dużo by mała partia konserwatystów rozbudowała lokalne struktury i umocniła pozycję na scenie politycznej. Przebicie się jej do mediów mainstreamowych może nie tylko załamać monopol na prawicy ale i pozyskać wyborców niezdecydowanych oraz tych, którzy w sondażach zaznaczają opcję „Inna partia”.

Janusz Korwin-Mikke ma zdecydowaną przewagę wiarygodności. Nowa Prawica nie jest formacją zbudowaną z uciekinierów lub osób wykluczonych z PiS, jak ma to miejsce w przypadku PJN i SP. Różni się od partii Kaczyńskiego w najważniejszych punktach – czyli poglądach na gospodarkę i stosunku do wolności obywatelskich (Korwin-Mikke postuluje na przykład legalizacje narkotyków na co nie zgadza się Kaczyński).

Czy prawicę czeka rewolucja ?

Nowa Prawica jest na razie partią jednego człowieka. Nie posiada silnych struktur lokalnych co skutkowało nieuzyskaniem wystarczającej liczby podpisów wymaganych do startu w wyborach latem 2011 roku. Brak kadr i reprezentacji w mediach stanowi największy problem tego ugrupowania.

Niemniej historia Ruchu Palikota, który również miał ciężki start a media nie dawały mu dużych szans uczy, że nie należy lekceważyć żadnego przeciwnika. Najnowszy sondaż, który daje partii Korwina-Mikke 5% poparcia (co stawia go na równi z PSL) był dla opinii publicznej dużym zaskoczeniem a niedawna krytyka Platformy Oburzonych przez Jarosława Kaczyńskiego wskazuje na wewnętrzne obawy przez potencjalną konkurencją dla PiS.

Jeśli partia kontrowersyjnego polityka zdoła wyrobić sobie markę i przekonać konserwatywnych wyborców, którzy dotychczas głosowali na PiS z braku innej opcji to możliwy zdaje się być scenariusz sukcesu na miarę Janusza Palikota. Europejskie tendencje ale również lokalne niezadowolenie obywateli może niedługo zaowocować ciekawą zmianą układu sił na scenie politycznej.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

AFERA PIEBIAKA

0 0#PiebiakGate to już zbyt wiele. Zbigniewie Ziobro, czas podać się do dymisji!
0 0O co chodzi w aferze z "Emilią" i Piebiakiem? Trzy najbardziej szokujące wątki
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"