Zamieszanie wywołane wypowiedzią profesora Krzysztofa Jasiewicza z ISP PAN dla miesięcznika „Focus Historia” wymaga ponownego wyjaśnienia genezy i istoty antysemityzmu w Polsce.
REKLAMA
Problem antysemityzmu nad Wisłą wynika z kilku historycznych ułomności państwa Polskiego. Jednak nazywanie go zjawiskiem o charakterze powszechnym jest dla Polaków krzywdzącym i wynika z braku znajomości historii i realiów. Aby lepiej zrozumieć genezę antysemityzmu najpierw trzeba przypomnieć społeczny oraz kulturowy podział w Rzeczypospolitej.
I Rzeczpospolita
Błędnym i notorycznie powtarzanym kłamstwem jest nazywanie Polaków społeczeństwem chłopskim. Polskie społeczeństwo miało zawsze charakter szlachecko-chłopski co wielokrotnie podkreślają socjologowie i politolodzy (jak związana z PAN profesor Jadwiga Staniszkis). W pierwszej Rzeczpospolitej istniała klasa wyższa i niższa, kultura wysoka i niska. Nigdy natomiast nie wykształciła się silna klasa średnia.
Po zniesieniu systemu feudalnego w XIX wieku rozpoczął się powolny proces tworzenia warstwy średniej. Nienawiść wyzyskiwanych chłopów do swoich panów szybko zamieniona została na niechęć wynikającą z zawiści i zazdrości do grup posiadających kapitał. Ten natomiast w skutek historycznych i kulturowych zależności oprócz dawnej szlachty posiadali także Żydzi.
Królestwo Polskie
Pierwotnie nienawiść największej grupy społecznej – czyli klasy niższej – miała charakter o podłożu ekonomicznym. Eskalacja agresji na tle wyznaniowo-rasowym postępowała jednak niebezpiecznie szybko wraz z problemem w odnalezieniu się w nowym ustroju. Historycznie pierwszym poważnym aktem antysemityzmu był Pogrom warszawski.
Niefortunny zbieg okoliczności doprowadził do zamieszek w stolicy Królestwa Polskiego. Wystraszeni wierni stratowali ze skutkiem śmiertelnym kilkanaście osób, uciekając z kościoła św. Krzyża. Winą za wywołanie paniki (podejrzewano wybuch pożaru) obarczono domniemanego kieszonkowca o żydowskim pochodzeniu. W ramach zemsty zdemolowano żydowskie sklepy na Krakowskim Przedmieściu.
Zachowanie to zostało natychmiast skrytykowane przez Polskie elity oraz inteligencję. Zorganizowane zostały zbiórki pieniędzy dla poszkodowanych. Jednak był to pierwszy i nie ostatni tak duży przejaw nienawiści na tle antysemickim w Królestwie. Narastanie wrogości wobec społeczeństwa żydowskiego uwzględnił w „Lalce” Bolesław Prus.
II Rzeczpospolita
W okresie międzywojennym antysemityzm był głównie wykorzystywany przez partie i organizacje polityczne starające się pozyskać poparcie wśród klasy niższej. Narodowi socjaliści, ONR i Młodzież Wszechpolska posługiwały się nim do osiągania swoich celów. Walcząc o głosy społeczności wiejskiej i post-chłopskiej przeforsowano mający tragiczny w skutkach parytet numerus clausus, który określał maksymalną ilość miejsc na uczelniach dla młodzieży żydowskiej.
Religia była wielokrotnie wykorzystywana do walki politycznej. Najbardziej popularnym hasłem do walki z Żydami było te o „historycznej odpowiedzialności za śmierć Jezusa”. Antysemici wykorzystywali je do walki z politycznymi wrogami, którzy mieli żydowskie pochodzenie. Element sprawdzania pochodzenia swoich ideowych przeciwników przetrwał niestety do dziś.
Piekło II Wojny Światowej, której ofiarami stali się zarówno Polacy jak i Żydzi oraz proces bolszewizacji Rzeczpospolitej dopełniły dzieła. Prymas Polski August Hlond nigdy stanowczo nie odciął się od działań na tle rasistowskim co dawało przyzwolenie dla sprzyjających kościołowi nacjonalistów. W trakcie powstania warszawskiego miało niestety miejsce kilka zabójstw dokonanych na Żydach przez AK.
PRL
Komuniści obsadzający państwowe stanowiska osobami o żydowskim pochodzeniu mieli nadzieję na eskalację nienawiści – co im się udało. Oskarżani o wspieranie komunistów a wcześniej bolszewików Żydzi trafili na celownik zmasowanej krytyki. Proces budowania mitu o Żydzie-komuniście i jego niszczący wpływ na relacje obu narodów opisał szczegółowo w zeszłym roku profesor Paweł Śpiewak.
III Rzeczpospolita
Po upadku PRL nienawiść do Żydów nie minęła. Tak jak przed wojną stała się paliwem wyborczym partii politycznych oraz różnych organizacji. W 2006 roku Parlament Europejski zarzucił Polsce nasilenie się zjawisk o charakterze antysemickim a Europejski Kongres Żydów skrytykował wydźwięk audycji Radia Maryja. Druzgoczący był też raport Fundacji Wiedzy Lokalnej, który wykazał, że polscy Internauci najczęściej atakują właśnie mniejszość żydowską.
Antysemityzm w Polsce historycznie zawsze dominował wśród klasy niższej. Wraz z rozwojem środków przekazu stał się on po prostu bardziej widoczny (np. w Internecie). Nieustanie ma ten sam charakter a powielane stereotypy utrudniają jego zwalczanie. Nie jest on jednak zjawiskiem powszechnym i nazywanie go cechą narodową jest krzywdzący dla Polaków, którzy masowo ratowali Żydów w trakcie wojny.
