
REKLAMA
To, że czasami zawodzę się na swoim pokoleniu, które nie poczuwa się do solidaryzmu pokoleniowego.
To, że rodacy jak mówią o podatkach myślą w kategoriach okradania, a nie dzielenia się z państwem.
To, że ludzie jak słyszą, o polityce mają to gdzieś albo pukają się w czoło.
To, że Ci co się nie pukają mówią o mnie marksista, czerwony pająk, komuch czy ubek, choć z PRL wspólnego mam jedynie akt urodzenia.
To, że poświęcam swój czas, relacje towarzyskie, a nawet rodzinne.
To wszystko przyjmuję z pokorą, bo wejście w politykę to była moja decyzja. Zniosę to bo wierzę, że moje działanie coś zmieni na lepsze, bo mi zależy. Bo jako lewicowiec jestem demokratą i wyznaję zasadę, że każdy ma prawo do swoich poglądów. Bo jako lewicowiec jestem też patriotą i wiem, że w życiu liczą się wartości wyższe.
I jako patriota właśnie, polityk i państwowiec nie zniosę jednej rzeczy: aby naszym państwem kierowali ludzie którym brak honoru, którzy obrażają majestat Rzeczypospolitej mówiąc, że „państwo polskie istnieje tylko teoretycznie”, aby cynik był ministrem spraw wewnętrznych, krętacz ministrem transportu a hipokryta ich szefem.
Dlatego w oczekiwaniu na jutrzejszą konferencję, Panu Premierowi dedykuję sentencję Marka Twaina:
„Nowoczesny patriotyzm, prawdziwy patriotyzm, racjonalny patriotyzm to lojalność względem narodu przez cały czas oraz lojalność wobec rządu, gdy na to zasługuje.”
„Nowoczesny patriotyzm, prawdziwy patriotyzm, racjonalny patriotyzm to lojalność względem narodu przez cały czas oraz lojalność wobec rządu, gdy na to zasługuje.”
