http://pikio.pl/patriotyzm-rzeczywistosc-czy-bajka/

REKLAMA
To, że czasami zawodzę się na swoim pokoleniu, które nie poczuwa się do solidaryzmu pokoleniowego.
To, że rodacy jak mówią o podatkach myślą w kategoriach okradania, a nie dzielenia się z państwem.
To, że ludzie jak słyszą, o polityce mają to gdzieś albo pukają się w czoło.
To, że Ci co się nie pukają mówią o mnie marksista, czerwony pająk, komuch czy ubek, choć z PRL wspólnego mam jedynie akt urodzenia.
To, że poświęcam swój czas, relacje towarzyskie, a nawet rodzinne.
To wszystko przyjmuję z pokorą, bo wejście w politykę to była moja decyzja. Zniosę to bo wierzę, że moje działanie coś zmieni na lepsze, bo mi zależy. Bo jako lewicowiec jestem demokratą i wyznaję zasadę, że każdy ma prawo do swoich poglądów. Bo jako lewicowiec jestem też patriotą i wiem, że w życiu liczą się wartości wyższe.

I jako patriota właśnie, polityk i państwowiec nie zniosę jednej rzeczy: aby naszym państwem kierowali ludzie którym brak honoru, którzy obrażają majestat Rzeczypospolitej mówiąc, że „państwo polskie istnieje tylko teoretycznie”, aby cynik był ministrem spraw wewnętrznych, krętacz ministrem transportu a hipokryta ich szefem.
Dlatego w oczekiwaniu na jutrzejszą konferencję, Panu Premierowi dedykuję sentencję Marka Twaina:
Nowoczesny patriotyzm, prawdziwy patriotyzm, racjonalny patriotyzm to lojalność względem narodu przez cały czas oraz lojalność wobec rządu, gdy na to zasługuje.