Jestem zaskoczony tym, że premier zdymisjonował ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Był to, wydaje się, najaktywniejszy szef resortu w rządzie. Kluczowym projektem i sukcesem zdymisjonowanego ministra, było otwarcie zawodów wraz z deregulacją. Jak wiadomo, jej pierwszy etap już udało się zrealizować. Dwa kolejne są gotowe do sejmowych prac. Sukces został doceniony również w Europie. Jarosław Gowin został poproszony przez Komisję Europejską o zaprezentowanie rozwiązań deregulacyjnych na forum UE.
REKLAMA
Biorąc to pod uwagę, sądzę że problemem nie była postawa ministra. Tak samo jak problemem nie były jego poglądy, znane zresztą od dawna, ale zdecydowane ich głoszenie i obrona. Chociaż dymisją byłem zaskoczony, traktuję ją jako uprawnioną decyzję. Premier ma pełne prawo dobierać sobie najbliższych współpracowników. Tym bardziej, że jako prezes rady ministrów ponosi odpowiedzialność za działania rządu.
Sam Jarosław Gowin nie krył również i przyznał otwarcie, że ostatnio coraz częściej między nim a Donaldem Tuskiem dochodziło do różnic w spojrzeniu na to, dokąd ten rząd ma zmierzać. Rozbieżności są naturalne. Myślę, że gdyby nie znacząca pozycja Gowina, to jego następcą nie zostałby Marek Biernacki, również konserwatysta, który wielokrotnie dawał wyraz swojemu przywiązaniu do wartości, szczególnie jeśli chodzi o prawo do życia od poczęcia do śmierci. Pojawiły się już nawet pierwsze, krytyczne wobec osoby nowego ministra, głosy środowisk feministycznych. Warto jeszcze zwrócić uwagę na kontekst dymisji Jarosława Gowina. Jego wypowiedź odnosi się do powszechnie znanych faktów. Trudno zresztą obok takich informacji przejść obojętnie. Ta hipoteza nie była oskarżeniem, ale raczej zwróceniem uwagi na fakt, że wskutek braku w Polsce regulacji spraw bioetycznych, sprawa ewentualnego handlu zarodkami jest poza prawem.
Dymisja z rządu nie oznacza automatycznie odejścia z PO. Jestem prawnikiem, ale nie jestem adwokatem Jarosława Gowina i nie mogę wypowiadać się w jego imieniu. W swoim natomiast mogę powiedzieć, że dopóki będę miał wpływ na wytyczanie celu PO, czuję się odpowiedzialny za jego skuteczną realizację.
