6 lutego 2013 roku sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny, głosami koalicji rządzącej – Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, zarekomendowała Sejmowi RP odrzucenie obywatelskiego projektu ustawy umożliwiającej przejście na emeryturę pracownikom o szczególnie długim okresie pracy – 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn, niezależnie od wieku.
REKLAMA
W Polsce są ludzie, którzy przepracowali 35, 40 lat. Z ich zarobków finansowany jest Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, który ma wypłacać im emerytury. Osoby te już odprowadzonymi składkami na FUS (ok. 20% wynagrodzenia) zapracowały na swoją godną starość.
Tak wynika z wyliczeń, tak uważa OPZZ, tak uważają setki tysięcy pracujących. Dlatego w 2010 roku powołaliśmy Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej dla przeprowadzenia tych zmian. Celem naszej inicjatywy było również zachęcenie Polek i Polaków do długotrwałego opłacania składki na FUS. OPZZ pod projektem tej ustawy zebrał wielokrotnie więcej podpisów niż wymaga Konstytucja RP. Zrobiliśmy to z wiarą w zasady konstytucyjne obowiązujące w naszym kraju, z wiarą w sprawiedliwość społeczną. Niestety 6 lutego w trakcie obrad sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny nasza wiara załamała się. Okazało się, że bieżące interesy rządzącej koalicji PO – PSL są ważniejsze niż prawa obywatelskie. Długoletni pracownicy, ludzie którzy już dawno swoimi wpłacanymi do FUS składkami wypracowali sobie emerytury, będą musieli pracować dalej, a w wielu przypadkach zwiększą liczbę bezrobotnych.
Dziękujemy posłom Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Prawa i Sprawiedliwości za to, że w głosowaniu przychylili się do inicjatywy obywatelskiej i poparli argumenty OPZZ. Zarazem apeluję do wszystkich posłanek i posłów o odrzucenie wniosku Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz rozpoczęcie prac nad obywatelskim projektem ustawy dającej godną starość długoletnim pracownikom. Apeluję o sprawiedliwość, o godną starość dla długoletnich pracowników, o to, żeby po utracie sił do pracy nie musieli żebrać w opiece społecznej w oczekiwaniu na wypracowaną emeryturę.
