O autorze
Janusz Lewandowski (ur. 13 czerwca 1951 w Lublinie) – polski ekonomista i polityk, doktor nauk ekonomicznych, od 2010 do 2014 komisarz europejski ds. programowania finansowego i budżetu w Komisji Europejskiej, poseł na Sejm I, III i IV kadencji, były minister przekształceń własnościowych, poseł do Parlamentu Europejskiego, szef polskiej delegacji w Grupie EPL, przewodniczący delegacji UE-Iran.

Hańbiony polski mundur w służbie kłamstwa smoleńskiego

W najczarniejszych snach nie wyśniłem obrazu jaki ujrzałem na gdańskim cmentarzu „Srebrzysko” w Gdańsku, w dniu 14 maja 2018 roku. Na zawsze pozostanie w mojej pamięci. A wiele widziałem. Nie doświadczyłem wojny, ani stalinizmu, ale widziałem jak strzelano do ludzi w grudniu 1970 roku na Wybrzeżu. W kilka dni później pociąg, którym jechałem na święta do rodzinnego Lublina zatrzymano nagle w lesie za Olsztynem. Z obu stron kordon ZOMO z psami u nogi. Wyprowadzono wszystkich na śnieg, a ubecy, którzy - jak się okazało - jechali z nami, wskazywali tych, którzy mogli być świadkami masakry. Znikali w ciemnościach, ich bagaże zostały. Upiekło mi się. Ten obraz, żywcem wzięty z filmów o hitlerowskich łapankach, pochodził z głębi PRL-u, ale jakoś skojarzył mi się z tym, co zobaczyłem na gdańskim cmentarzu - już w wolnej Polsce!


Szczelne kordony policji i Żandarmerii Wojskowej, autobusy i parawany oddzielały grób mego serdecznego przyjaciela, Arkadiusza (Arama) Rybickiego od jego rodziny i przyjaciół. Wśród tych przyjaciół wielu uczestników i bohaterów polskiej drogi do wolności. Jak sam Aram. Choćby Maciek Grzywaczewski, który wraz z Aramem spisywał na drewnianych tablicach postulaty strajkujących w Sierpniu 1980. Przeciw nim młodzi ludzie w polskich mundurach! W służbie kłamstwa smoleńskiego! Bo przecież po to są te nieludzkie ekshumacje, wbrew woli rodziny, by szukać śladów zamachu, którego nie było! Z woli Macierewicza, Kaczyńskiego i Ziobry. Nie brakuje w PiS ludzi, którzy dumnie obnoszą się z swoja religijnością, a przyzwalają na deptanie godności zmarłego, jakże sprzeczne z chrześcijańską i polska tradycją! Słyszałem o dramacie rodzin, które raniono, wymuszając nonsensowne ekshumacje. 14 maja na „Srebrzysku” byłem świadkiem bólu rodziny Arama. Znamy nazwisko prokuratora, który podpisał się pod tym barbarzyńskim aktem: Jarosław Kałużny. Zapamiętamy!

Najsmutniejsze w tym wszystkim jest zhańbienie polskiego munduru. Hańbiony był w najeździe na Czechosłowację w roku 1968, w grudniu 1970 roku na Wybrzeżu i w stanie wojennym. Ale to były czasy PRL-u! Teraz ustawiono młodych ludzi, w mundurach policji i wojska, przeciw bohaterom polskiej drogi do wolności. Wielu zrozumiało, że są narzędziem kłamstwa. Ale jeden z nich, zapytany przez Borusewicza „Gdyby pan dostał polecenie, by strzelać do ludzi, to by pan strzelał?”, odpowiedział: „strzelałbym”. Gotów strzelać do rodaków! Powrót do przeszłości? Do Kopalni Wujek i Grudnia 1970? Pedagogika „dobrej zmiany” ?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"![/b] Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"! Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. [b]Polacy nie zostawili na niej suchej nitki[/b]

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. Polacy nie zostawili na niej suchej nitki