Zdenerwowaliśmy przewodniczącego SLD. To straszne!
REKLAMA
Wdowy po górnikach, którzy zginęli w kopalniach, nie otrzymują żadnych rent ani zasiłków. To błąd prawa, który już dawno powinien być naprawiony. To niesprawiedliwość dotycząca garstki dzielnych i ciężko doświadczonych kobiet. Jest ich ledwie ok. 70, cóż to jest w skali budżetu państwa?! Jedna premia budowniczego Stadionu Narodowego? Są dwie drogi: Trybunał Konstytucyjny oraz nowelizacja ustawy o FUS. Postanowiliśmy z Sierpniem'80 zawalczyć dwutorowo: i trybunał i ustawa.
Żeby złożyć wniosek do TK potrzeba podpisów 50 posłów. Ruch Palikota ma 41. Dziewięć brakujących (z naddatkiem) dostaliśmy od Solidarnej Polski. To dobrze, że można o takie sprawy walczyć ponad podziałami politycznymi!
Na konferencji prasowej Andrzej Rozenek zwrócił na to uwagę: "SLD nie chciało podpisać, podpisała za to Solidarna Polska. To znak czasów..."
Oburzyło to przewodniczącego Leszka M., który nakazał pracownikom klubu parlamentarnego SLD wyjaśnienie sprawy, bo przecież nikt się do SLD nie zwrócił z prośbą o podpisy. Dyrektor klubu dzwoniła nawet do wdowy uczestniczącej w konferencji, usiłując ją przekonać, że SLD całym sercem jest za, tylko nikt im nie powiedział. Bidulki!
To prawda. Nie prosiliśmy o podpisy, gdyż Leszek M. przy okazji naszego wniosku o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry zakazał swoim posłom podpisywania się pod projektami RP! A pamięć o tragicznie zmarłej Barbarze Blidzie? Nic to! Ważne, żeby inna partia nie była pierwsza, lepsza, wyrazistsza.
A ja uparcie deklaruję: Ruch Palikota będzie podpisywał się pod projektami SLD.
O ile oczywiście będą zgodne z naszym programem.
Żeby złożyć wniosek do TK potrzeba podpisów 50 posłów. Ruch Palikota ma 41. Dziewięć brakujących (z naddatkiem) dostaliśmy od Solidarnej Polski. To dobrze, że można o takie sprawy walczyć ponad podziałami politycznymi!
Na konferencji prasowej Andrzej Rozenek zwrócił na to uwagę: "SLD nie chciało podpisać, podpisała za to Solidarna Polska. To znak czasów..."
Oburzyło to przewodniczącego Leszka M., który nakazał pracownikom klubu parlamentarnego SLD wyjaśnienie sprawy, bo przecież nikt się do SLD nie zwrócił z prośbą o podpisy. Dyrektor klubu dzwoniła nawet do wdowy uczestniczącej w konferencji, usiłując ją przekonać, że SLD całym sercem jest za, tylko nikt im nie powiedział. Bidulki!
To prawda. Nie prosiliśmy o podpisy, gdyż Leszek M. przy okazji naszego wniosku o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry zakazał swoim posłom podpisywania się pod projektami RP! A pamięć o tragicznie zmarłej Barbarze Blidzie? Nic to! Ważne, żeby inna partia nie była pierwsza, lepsza, wyrazistsza.
A ja uparcie deklaruję: Ruch Palikota będzie podpisywał się pod projektami SLD.
O ile oczywiście będą zgodne z naszym programem.
