Dwa lata temu - 31 marca - weszła w życie zmiana rozdzielająca funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

REKLAMA
Warunkiem powołania Seremeta było uzgodnienie z Lechem Kaczyńskim, jego pięciu zastępców.
Tusk wie, że nowa ustawa o prokuraturze, to okazja do zmian nie tylko organizacyjnych, ale i personalnych.
W końcu będzie mógł wsadzić swoich do władz prokuratury i utrzeć nosa Jarkowi. Swoi ludzie, to także wielka siła polityczna.
Aby prokuratura stała się jeszcze bardziej zależna od działań polityków, potrzebny jest jednak płaszczyk niezależności.
Potrzebny jest Seremet, tylko spacyfikowany.
I tu zaczyna się rozbrajanie Seremeta.
Na zamkniętym spotkaniu z dziennikarzami Gowin cytował Tuska:
- Premier powiedział mi: "Prokuratura musi funkcjonować sprawniej, zwiększy zakres kontroli".
I narzucili Seremetowi obowiązek realizowania określonej polityki karnej i spowiadania się z tego przed Sejmem.
W tym roku przeszli do ataku.
Gowin już w maju zgłaszał liczne zastrzeżenia, co do rocznego sprawozdania Seremeta z działalności prokuratury. Jego opinia była bardzo krytyczna, choć samego szefa oceniał pozytywnie.
Przesłanie było czytelne: nowa ustawa, nowa obsada - zaakceptowane przez "pierwszego niezależnego prokuratora generalnego".
Nikt nie przejął się krytyką Krajowej Rady Prokuratorów - miażdżącą przedstawiony przez Gowina projekt dotyczący zmian w prokuraturze.
- To krok w tył, cofnięcie się do pomysłu upolitycznienia prokuratury.
Teraz w sprawie Amber Gold, Gowin ponownie wychwala uczciwość raportu Seremeta, jednocześnie naciskając na wyciągnięcie wniosków systemowych.
Nie będzie żadnych rekomendacji odwołania prokuratora generalnego z jego strony.
Wnioski są dwa:
1. Tuskowi wygodniej jest trzymać skompromitowanego Seremeta, niż doprowadzić do jakiś zmian. Seremeta, którego może szantażować odwołaniem.
Szczególnie, że wie jak bardzo teraz jego losy zależą od szefa rządu.
Wczoraj dał temu wyraz każąc złożyć wniosek o areszt wydobywczy dla Marcina P.
Areszt potrzebny jest po to, by Tusk mógł na dzisiejszej debacie pochwalić się skutecznością ośmieszonego wymiaru niesprawiedliwości.
2. Odwołanie kacyków Gowina i Seremeta, to pierwszy niezbędny krok do naprawy prokuratury.