Kolejni uduchowieni kapłani okazali miłość do swych małych owieczek.
REKLAMA
Cała sprawa miała tym razem miejsce w niepublicznym gimnazjum im. św. Jana de la Salle w Gdańsku. Braciszkowie podczas dobrze zakrapianej libacji, rzucając mięsem proponowali że pokażą nastolatce swoje genitalia. O całej sprawie było by cicho, gdyby nie dziennikarze. Efekt jest porażający - dyrektor gimnazjum został zawieszony.
Jak piszą internauci - według 20 letnich badań prof. Hansa Oberhoffa 1/3 księży katolickich to pedofile! A w samych Stanach Zjednoczonych kościół katolicki zapłacił już ponad 3 miliardy dolarów odszkodowań za pedofilskie zabawy z dziećmi. Kolejne udokumentowane doniesienia ostrzegają, że w najbliższych latach Kościół zapłaci ofiarom gierek miłosnych z dziećmi, jeszcze ponad 20 miliardów dolarów.
A w Polsce?
A w Polsce czarni czują się bezkarni. I nic w tym dziwnego, skoro Tusk zamiast wygonić towarzystwo ze szkół, negocjuje ile miliardów z budżetu państwa przekaże im tym razem. Państwo nie reaguje! Dominująca ilość przypadków pedofilii duchownych i tak nigdy nie trafi do sądów, bo prokuratorzy ukręcają łeb sprawie w zarodku. Jeśli już trafi do sądu - to rozprawy w 100 procentach są niejawne. Wyroki zapadają śmiesznie niskie i przeważnie w zawieszeniu!
Braciszkowie z Gdańska oczywiście mówią, że są niewinni. W rozmowie z dziennikarką portalu gazeta.pl brat Robionek zdementował doniesienia o libacjach alkoholowych oraz niewybrednych żartach zakonników. Jak tłumaczył, rozmowa, której fragmenty pojawiły się w zwiastunie programu odbyła się w sekretariacie szkoły i dotyczyła ptaków hodowanych przez jednego z braci. Kobiecy śmiech miał należeć nie do uczennicy, ale szkolnej sekretarki. Kuria siedzi cicho. Czeka tylko na to, co wycieknie w grudniowym programie ekspresu reporterów. Sprawdza, ile dziennikarze wiedzą! Wtedy podejmą decyzje, czy udać, że nic się nie stało, czy jednak przenieść winnych do innej szkoły na Podkarpaciu.
JAK DŁUGO JESZCZE?
