Donald Tusk znowu kocha ludzi. Znowu nie lubi szczawiu.
REKLAMA
Tym razem obiecuje, że PO jest po to, by BEZPIECZNIE przeprowadzić Polskę przez kryzys i zrealizować wymarzony sen o modernizacji. On sam nie jest zaś szefem partii, jest tylko zwykłym ogrodnikiem winnicy pańskiej.
Obiecał też kolegom, że dzisiaj wyjątkowo nikogo nie zadusi - i to wszystko na jednej mało istotnej radzie krajowej.
Tak pieprzył, że Gowinowi aż siadły korzonki!
Ekonomiści (np. Gomułka - były minister finansów u Tuska) bezsensownie psują jego wystąpienie. Bezsensownie uczyli się ekonomii. Bezsensownie głoszą prawdę.
Tusk ich za to ukarze!
Przecież otwarcie przyznają, że te obietnice ogrodnika nie mają żadnego znaczenia!
Jak podaje portal Money.pl jeszcze w tym roku rząd rozgrabi pieniądze z OFE i podniesie podatki. Ich zdaniem - czeka nas nowelizacja budżetu, podwyżka stawki podatku VAT do 24 procent i ponowne obcięcie składek płynących do OFE.
Przez pierwsze dwa miesiące tego roku rząd wydał już z kasy państwa 21,7 miliarda złotych WIĘCEJ niż zarobił. Oznacza to, że wykorzystał już ponad 60 procent planowanego na cały rok deficytu budżetowego. Takie dane mogą mocno niepokoić, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę, że wraz ze spowolnieniem gospodarczym dochody budżetu również spadają [cyt. money.pl].
Obiecał też kolegom, że dzisiaj wyjątkowo nikogo nie zadusi - i to wszystko na jednej mało istotnej radzie krajowej.
Tak pieprzył, że Gowinowi aż siadły korzonki!
Ekonomiści (np. Gomułka - były minister finansów u Tuska) bezsensownie psują jego wystąpienie. Bezsensownie uczyli się ekonomii. Bezsensownie głoszą prawdę.
Tusk ich za to ukarze!
Przecież otwarcie przyznają, że te obietnice ogrodnika nie mają żadnego znaczenia!
Jak podaje portal Money.pl jeszcze w tym roku rząd rozgrabi pieniądze z OFE i podniesie podatki. Ich zdaniem - czeka nas nowelizacja budżetu, podwyżka stawki podatku VAT do 24 procent i ponowne obcięcie składek płynących do OFE.
Przez pierwsze dwa miesiące tego roku rząd wydał już z kasy państwa 21,7 miliarda złotych WIĘCEJ niż zarobił. Oznacza to, że wykorzystał już ponad 60 procent planowanego na cały rok deficytu budżetowego. Takie dane mogą mocno niepokoić, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę, że wraz ze spowolnieniem gospodarczym dochody budżetu również spadają [cyt. money.pl].
Już najwyższy czas ożywić skostniałą scenę polityczną. W przeciwnym wypadku skazani jesteśmy na polityków 80 minus - ale mały minus.
Nadszedł CZAS NA MŁODYCH W POLITYCE.
Na wczorajszym kongresie Ruchu Młodych postulowaliśmy za przyznaniem 16-latkom czynnego prawa wyborczego. Chcemy w ten sposób przybliżyć młodych do polityki. Proponowaliśmy także zagwarantowanie osobom poniżej 30 roku życia 20 proc. miejsc na listach wyborczych. Doświadczenie starszych osób w połączeniu ze świeżością i dynamizmem młodych dają gwarancję zreformowania sceny politycznej w przyszłości. Chcemy ponadto m.in. głosowania przez internet, oraz utworzenia platformy internetowej inicjatywy ustawodawczej. Powstanie parlamentarny zespół ds. młodych, do którego zostaną zaproszeni wszyscy parlamentarzyści do 30 roku życia.
Otworzymy duży panel dyskusyjny w Sejmie. Panele w całym kraju .
Znowu zmienimy Polskę!
Nadszedł CZAS NA MŁODYCH W POLITYCE.
Na wczorajszym kongresie Ruchu Młodych postulowaliśmy za przyznaniem 16-latkom czynnego prawa wyborczego. Chcemy w ten sposób przybliżyć młodych do polityki. Proponowaliśmy także zagwarantowanie osobom poniżej 30 roku życia 20 proc. miejsc na listach wyborczych. Doświadczenie starszych osób w połączeniu ze świeżością i dynamizmem młodych dają gwarancję zreformowania sceny politycznej w przyszłości. Chcemy ponadto m.in. głosowania przez internet, oraz utworzenia platformy internetowej inicjatywy ustawodawczej. Powstanie parlamentarny zespół ds. młodych, do którego zostaną zaproszeni wszyscy parlamentarzyści do 30 roku życia.
Otworzymy duży panel dyskusyjny w Sejmie. Panele w całym kraju .
Znowu zmienimy Polskę!
