Mieliśmy dwa spotkania w Zagłębiu i na Śląsku; Dąbrowa Górnicza i w Tychach.

REKLAMA
I tu i tam przyszli narodowcy. Był też strach, a to nowa rzecz, której nie było wcześniej. Strach czy przyjdą i jak się będą zachowywać. Byliśmy w szoku, bo przyszli w dużej grupie i byli bardzo obecni. Ich lęk i prawdziwy ból wiele mówił o tym jaka jest dziś Polska.
Jest wiele nie nazwanych spraw. Wiele agresji w ciszy. Musimy z tym żyć. Trzeba to rozładować, bo inaczej agresja nieakceptacji zasłoni nam wszystko. Pozostanie tylko walka. Nic więcej. To nie jest dobre jednak.
Miałem poczucie, że różnica nie jest wielka i nie jest ideologiczna, choć dziś ubrana jest w ideologie. Jest to różnica pewności szansy. Pewności odbicia się od dna. Jakakolwiek dyskusja o demokracji musi się zaczynać od tego, czy mam pracę, czy mogę mieć pracę. I dziś odpowiedź jest nie demokratyczna; nie ma pracy! I nie będzie. Tak jest!
Zmiany jakie są potrzebne i jakie proponuje Ruch są rewolucyjne. Są to zmiany w całym myśleniu. My chcemy państwa aktywnego, polityki anty transferowej, wsparcia małego i średniego biznesu. Te zmiany wraz z integracją Europy mogą dać efekt polegający na wzroście miejsc pracy w przemyśle w Europie. Aby to stymulować jest potrzebna głębsza integracja europejska. Wielu się jej boi i całkiem niesłusznie!
logo
logo