Trzeba uzdrowić politykę, aby nie wszyscy byli umoczeni. Bo wówczas cóż nas czeka? " Świat zimowy i sznur i gałąź pod ciężarem zgięta".
REKLAMA
Tusk chce nas bronić przed IV RP i uchronić przed Kaczyńskim? Miller troszczy się o Polskę i dlatego chce być w koalicji z PO? PSL walczy o interesy wsi? Jarosław „polskęzbaw” to Odnowiciel?
Nie, bynajmniej! Oni tylko chcą zatrudnić swoich znajomych w KGHM i innych spółkach! Nic więcej. Żadnej innej potrzeby, ambicji, celu, zadania! Nic!!! Po prostu robota, kasa, znajomi, układy, kolesiostwo, szampan i kawior.
W KGHM jak się okazuje pracował i syn Millera, i żona Hofmana i żony posłów PO, znajomi Schetyny, Tuska i królika też. Z całą rozbrajającą szczerością wyznał to rzecznik Paweł Graś: szukasz pracy? Idź do Schetyny i Protasiewicza!
Nie, bynajmniej! Oni tylko chcą zatrudnić swoich znajomych w KGHM i innych spółkach! Nic więcej. Żadnej innej potrzeby, ambicji, celu, zadania! Nic!!! Po prostu robota, kasa, znajomi, układy, kolesiostwo, szampan i kawior.
W KGHM jak się okazuje pracował i syn Millera, i żona Hofmana i żony posłów PO, znajomi Schetyny, Tuska i królika też. Z całą rozbrajającą szczerością wyznał to rzecznik Paweł Graś: szukasz pracy? Idź do Schetyny i Protasiewicza!
Oczywiście poplecznicy wyżej wymienionych zapewne uznają, że i TR będzie zatrudniał wyłącznie swoich jak się dorwie do władzy, a nasze zapewnienia to czysty cynizm. Tym przeżartym schetynizmem i protasiewizmem cynikom mogę powiedzieć, że nikt nie jest święty, ale zanim ludzi nowi w polityce zaczną aż tak kombinować na publicznym majątku jak Tusk, Miller i Kaczyński to trzeba co najmniej ze dwie kadencje, żeby aż tak się zepsuli . A więc jest nadzieja, przynajmniej na początku, że my postawimy inaczej.
Jednak uważam, że ta dyskusja to dobra okazja do powrotu do sztandarowych projektów Ruchu: kadencyjność funkcji politycznych, w tym szefa partii także! Konieczna jest likwidacja Senatu, ograniczenie liczby posłów do 360, rozdział funkcji w radach nadzorczych spółek skarbu państwa i działalności samorządowej, finansowanie partii przez obywateli, a nie przez budżet.
