Wymyślił lek na Alzheimera. Stworzył emocjonalnego robota - za co Łukasz Wysocki, uczeń lubelskiego „Staszica” się nie weźmie, to swoim geniuszem przełamuje fale!

REKLAMA
Wezwał do pomocy na próby wdrożeniowe tego leku. I cisza! Prezydent, premier, ministra nauki i inni świeci nie mają uwagi, a system wspierania i wyłapywania takich geniuszy nie istnieje. Łatwo sobie wyobrazić, że tak jak inni wielce utalentowani opuści nasz kraj i gdzieś indziej zbuduje dobrobyt. Może też rozproszyć się, jak wielu innych w naszym kraju. Geniusz bowiem to wysiłek tyleż indywidualny co i zbiorowy. Kiedyś świetnie opisał to Gombrowicz porównując Dantego i Mickiewicza: rzecz nie w tym, że Dante był większy od Mickiewicza, on był postawiony na górze ludzi, a Mickiewicz na własnych nogach.
To nasz największy kłopot. Trzeba wreszcie cos zacząć! I oby Lenie Kolarskiej-Bobinskiej, europosłance z Lublina, chciało się chociaż to w rządzie Tuska zrobić!
Bądź Leno Patrzącą z Lublina!