Tytułowy komentarz do dzisiejszej sytuacji przeczytałem dziś pod moim wpisem na jednym z portali społecznościowych. Nie sposób się z nim nie zgodzić, a dzisiejsze głosowanie odnośnie związków partnerskich pokazało jak rządzący traktują obietnice złożone Polakom. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że obywatelskosci w ugrupowaniu Premiera Donalda Tuska nie ma od dawna.
REKLAMA
Dzisiejsze głosowanie dotyczące przekazania do dalszych prac trzech projektów o wiązkach partnerskich nie było zaskoczeniem. Pomimo zaklinania rzeczywistości przez Donalda Tuska, który jasno wskazał członkiniom i członkom partii swoje preferencje, w Platformie pojawił się duży rozłam. Rozłam, który nazwałem pęknięciem tektonicznym. Pęknięciem, które może doprowadzić do całkowitej dezintegracji partii rządzącej, w której ścierają się dwie frakcje, będące na całkowitych antypodach poglądów.
To nie pierwszy przypadek pokazujący, jak wysoką cenę za utrzymywanie w swojej partii frakcji konserwatystów, a tym samym większości koalicyjnej płaci Premier Tusk. Cenę politycznej stabilności i utrzymania władzy, którą płaci w postaci utraty cech partii, mającej na względzie promowanie postaw obywatelskich. Kto bowiem, jeśli nie Platforma – podobnie jak Lewica – obiecywał swoim wyborcom rozstrzygnięcie sprawy związków partnerskich? Lewica zdała egzamin. Platforma niekoniecznie.
Jak wszyscy pamiętamy to nie pierwsze złamanie obietnic odnośnie związków partnerskich ze strony rządzących. Gdy dodamy do niej kompromitację w sprawie próby zaostrzania prawa odnośnie aborcji, brak zdecydowania w sprawie przyjęcia Karty Praw Podstawowych, impas w sprawie in vitro czy dzisiejsze przywrócenie środków na Fundusz Kościelny pomimo obietnic, że nie będą one przewidziane w tegorocznym budżecie, widzimy obraz partii, w której obywatelskość występuje tylko w nazwie.
Nie zazdroszczę grupie Koleżanek i Kolegów z Platformy, tak wściekłych po dzisiejszych głosowaniach. Płacą oni jednak cenę za zasiadanie w partii władzy, która rządzi już drugą kadencję. Rządzi coraz mniej efektywnie, w coraz większym oderwaniu od społeczeństwa, które dało jej tak ogromny kredyt zaufania. Kredyt niespłacany przez partię Premiera Tuska. Pokazują to reakcje Polaków tak oburzonych ostatnimi postawami rządzących.
Nie mam większej satysfakcji, gdy czytam w komentarzach internetowych czy słyszę zaczepiony na ulicy, że ludzie zawiedzeni Platformą przerzucą swoje głosy na mnie czy innych przedstawicieli Lewicy. Nie odczuwam jej, bowiem w momentach takich jak ten przegrywa obywatelskość. Wiem wtedy, że dalej muszę działać na rzecz tego, aby Polska była tylko i aż gwarantem ochrony praw i wolności wszystkich obywateli!
