Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin jest przeciwnikiem wprowadzenia w Polsce projektu o związkach zarówno heteroseksualnych, jak i homoseksualnych. Powołuje się w tym wypadku na Konstytucje Rzeczpospolitej, gdzie małżeństwo jest wyraźnie zdefiniowane jako związek mężczyzny z kobietą. Sam jestem w związku partnerskim 38 lat i bardzo mnie niepokoi zaistniała sytuacja.

REKLAMA
Obrona Konstytucji przez ministra kończy się jednak tylko na sprawach małżeństwa. Natomiast ewidentne łamanie Konstytucji w praktyce tzw. walki z narkomanią już szanownego Pana ministra nie interesuje. Jest zatem wybiórczy. Polecam szanownemu Panu Ministrowi artykuł Mateusza Klinowskiego w periodyku Prokuratura i Prawo 2, 2009 69. Streszczę ten artykuł pokrótce:
Przyjęty w Polsce model przeciwdziałania narkomanii opiera się na założeniu, że szeroko stosowane sankcje karne stanowią skuteczną metodę walki ze zjawiskiem używania i nadużywania narkotyków. Ustawodawca przyjął również, że w ograniczaniu produkcji i dystrybucji zakazanych środków skuteczne będzie karanie posiadania każdej ich ilości. A tu mamy wyraźny konflikt między wyrażoną w art. 31 ust. 3 Konstytucji zasadą proporcjonalności, a praktyką działania policji i prokuratury.
Skutkiem wprowadzenia do polskiego ustawodawstwa przestępstwa posiadania zakazanych środków są nie tylko niekorzystne z punktu widzenia deklarowanych celów polityki zapobiegania narkomanii następstwa, ale przede wszystkim naruszenie konstytucyjnych zasad (materialnie i formalnie rozumianej zasady proporcjonalności), którymi powinny kierować się organy państwa. Łącznie stanowi to poważny argument. Art. 31 ust. 3 Konstytucji stwierdza, że ograniczenia wolności i praw osobistych zagwarantowanych w ustawie zasadniczej ustanawiane mogą być wyłącznie na mocy przepisów w randze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne dla ochrony takich nadrzędnych dóbr jak: bezpieczeństwo, porządek, zdrowie czy wreszcie moralność publiczna, lub wolności i prawa innych osób. W doktrynie przyjmuje się, że z przepisu tego wynika konieczność respektowania przez ustawodawcę wprowadzającego ograniczenia swobód obywatelskich kilku wymogów określanych mianem zasady proporcjonalności.
Oprócz tego zakłada się, że w przypadku ingerencji prawno karnej w swobody obywatelskie badania pod kątem proporcjonalności wymaga nie tylko zasadność samej kryminalizacji określonego zachowania, ale także rodzaj i wymiar zastosowanej sankcji. Proporcjonalny musi być więc nie tylko zakaz, ale wiążąca się z nim kara.