Przedwojenne filmy pokazują okularników jako osoby nieporadne, odróżniające się od tych bez okularów gorszą orientacją, mniejszą atrakcyjnością. Wtedy tak dokładnie jak dziś nie diagnozowano wad wzroku i okulary były czymś raczej wyjątkowym. Dziś nosi je bardzo wiele osób, stały się właściwie niezauważalne, a czasem nawet ocenia się je jako dodające urody. Może kiedyś tak samo jak okulary zaczniemy postrzegać na przykład kule lub wózek inwalidzki.
REKLAMA
Każdy z nas w czymś jest bardzo sprawny, w czymś innym niekoniecznie. Jeden nie umie śpiewać, inny ma słaby wzrok, albo trudności w matematyce, jeszcze komuś innemu trudno przychodzi chodzenie, bieganie lub piękne wysławianie się. Są też tacy, którym brakuje elementarnej wrażliwości i umiejętności zrozumienia drugiego człowieka.
Dobra szkoła to taka, w której każdą indywidualność rozwija się na miarę predyspozycji i możliwości, w której każdy robi postęp. Programy edukacyjne, które mają być obowiązujące dla wszystkich, czasem są dla nikogo, bo dla jednych stanowczo za proste i nudne, dla drugich niedostępne i trudne. Są szkoły, w których indywidualizację udaje się dobrze wdrażać, ale w powszechnym systemie jest to cały czas wyzwanie.
Czy w naszym kraju odpowiednio zajmujemy się osobami z niepełnosprawnością? Patrząc na cieszące nas bardzo wyniki Paraolimpiady można odpowiedzieć, że na tle innych krajów wpadamy dość dobrze.
W systemie edukacji przyznaje się na edukację osób niepełnosprawnych podwyższone środki, w wysokości zależnej od rodzaju niepełnosprawności (niektóre rodzaje są wyceniane wyżej niż inne). Wielu niepełnosprawnych edukuje się dłużej, gruntowniej. Zaczyna wierzyć we własne siły i przyszłą samodzielność. Nie zawsze jeszcze jednak, nie każdego umiemy przygotować do wykonywania jakiejś pracy.
W systemie pomocy społecznej usługi opiekuńcze dla osób dorosłych tego potrzebujących kosztują po równo, co powoduje, że "opłaca się" opiekować się lżej niepełnosprawnymi, zaś tym ciężej poszkodowanymi przez los trudniej zorganizować instytucjonalną opiekę.
W systemie edukacji też nie zawsze dzieci i młodzież trafiają tam, gdzie im można najlepiej pomóc. Dzieci niepełnosprawne powinny się czuć pełnoprawnymi uczestnikami wszystkiego co się w szkole dzieje. Jeszcze nie każda klasa i szkoła z nazwy integracyjna zapewnia prawdziwą integrację.
Nie tylko paraolimpijczycy mogą pomóc osobom niepełnosprawnym uwierzyć w swoje siły. Ostatnio zabrali głos w tej sprawie Janina Ochojska i Marek Plura. Obydwoje w swojej działalności dają dowody nadzwyczajnej sprawności: organizacyjnej, intelektualnej, umieją być liderami spraw, które uważają za ważne. Wielu tak zwanych pełnosprawnych na ich tle wypada ze swoją sprawnością blado.
