Kiedy parę lat temu Jarosław Kaczyński przed jednym ze szczytów UE powiedział w wywiadzie dla zagracznej prasy, że gdyby nie wojna, Polska liczyłaby obecnie 66 milionow ludzi i jej siła głosu w UE byłaby większa, w wielu polskich mediach zapanowała konsternacja. "Co za dureń! Z czym do świata?" W tym stwierdzeniu, dyplomatycznie niezręcznym, kryło się jednak (jak sądzę) autentyczne poczucie krzywdy. Europa, świat nigdy nie dowiedział się o tym, ile w czasie wojny wycierpiała Polska. Teraz, po raz pierwszy, ma ku temu okazję. W listopadzie pojawi się nakładem Harvard University Press książka Halik Kochański "The Eagle Unbowed: Poland and the Poles in the Second World War."

REKLAMA
Większość anglojęzycznych publikacji na temat II wojny dotyczy Holocaustu. Ale - jak zauważa autor recenzji opublikowanej w najnowszym The Economist - "to są książki o Holocauście, nie o Polsce." Jest też na rynku, i na półkach bibliotek sporo publikacji dotyczących konkretych wydarzeń, choćby Powstania w Gettcie, czy Powstania Warszawskiego. Książka Kochanski będzie jednak pierwszą, która w sposób kompleksowy traktuje historię Polski i Polaków w czasie wojny i zaraz po jej zakończeniu.
Jak podkreśla autor recenzji, to co jest będzie wyjątkowo szokujące dla anglojęzycznch czytelników to obraz Polski i Polaków walczących przeciw niemal wszystkim i wszytkiemu. Kiedy mówimy o wojnie najczęściej mówimy o niej w kategoriach "wróg" - "przyjaciel", albo jeszcze "dobro" - "zło". "Tymczasem Polacy walczyli nie tylko z Hitlerem. Nieprzyjacielem okazali się być także Sowieci i zachodni Alianci."
W książce znajdziemy też historię udziału Polaków w walkach na czterech frontach: w Wielkiej Brytanii, w Holandii, we Włoszech i historię o tych, którzy wcieleni do Armii Radzieckiej zdobyli Berlin (czyli trochę inaczej niż w "Czterech Pancernych"). Wreszcie także wspaniałą historię Polskiego podziemia i skomplikowaną relację między oddziałami w Polsce a emigracyjnym Rządem w Londynie.
Kochanski dotyka też ostrożnie i z rozwagą kwestii, które budzą w Polsce (i poza nią) najwięcej kontrowersji - roli polskiego antysemityzmu w trakcie wojny. Nie jest to dla niej historia jednoznaczna, układająca się w spójną całość. Wielu Polaków udzielało Żydom schronienia. Wielu ich wydawało Niemcom. Faktem jest jednak też, że nigdzie indziej w Europie za ukrywanie Żydów nie karano śmiercią.
Trudno przecenić walory edukacyjne książki Kochanski. Dzięki książkom takim jak ta łatwiej będzie zrozumieć obcokrajowcom skąd bierze się nasze oburzenie na pojawiające sie co jakiś czas w mediach wzmianki o "polskich obozach koncentracyjnych".
I można mieć tylko nadzieję, że jest pierwszą z wielu, które ukaża się w przyszłości i traktować będą o skomplikowanej historii Europy Środkowej i Wschodniej. Jest ona właściwie nieobecna w anglojęzycznej literaturze humanistycznej. Trudno się potem dziwić, że spotykamy się z ignorancją. Trudno się też dziwić, że to nas boli, że mamy z tego powody poczucie krzywdy (jak Kaczyński). Mam święte prawo czuć się pokrzywdzeni. I święty obowiązek aby o tej krzywdzie wszem i wobec mówić.