Praktycznie cały parlament - 444 posłów głosowało za, nikt nie był przeciw. Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu Karnego i Kodeksu Karnego Wykonawczego w sprawie trybu ścigania za gwałt i procedur przesłuchań ofiar gwałtu. Dołączyliśmy do Europy, bo krajów, w których ściga się gwałcicieli na wniosek już na naszym kontynencie nie ma.
REKLAMA
Po długiej i trudnej dyskusji komisji kodyfikacyjnej wszyscy zgodzili się, że obecny system – wnioskowy – jest krzywdzący dla ofiar i przede wszystkim bardzo osłabia skuteczność ścigania sprawców, praktycznie zezwalając na ich bezkarność. Tryb wnioskowy oznacza, że nawet jeśli ofiara zgłosi się na policję, zgłosi przestępstwo, poda nazwisko i adres sprawcy, ale nie złoży wniosku o ściganie, sprawca pozostanie bezkarny, bo bez wniosku nie rozpocznie się postępowanie w sprawie. Tryb wnioskowy jest trybem wyjątkowym. Żeby dane przestępstwo było w ten sposób ścigane musi być to wyraźnie zaznaczone w kodeksie i tak do tej pory mieliśmy art. 205 Kodeksu Karnego, który mówił że artykuły: 197 (gwałty, gwałty zbiorowe), 198 (wykorzystywanie seksualne osób ubezwłasnowolnionych niepełnosprawnych intelektualnie, psychicznie chorych), 199 (wykorzystywanie stosunku podległości lub krytycznego położenia) – mają być ścigane na wniosek. Skreślając art. 205 automatycznie jednym ruchem przeszliśmy z trybu wnioskowego do trybu ścigania z urzędu, tym samym dołączyliśmy do Europy.
To nie cała zmiana opisanej nowelizacji. Wprowadzamy reguły bezpiecznego przesłuchania ofiar. Nowelizacja mówi, że ofiarę przemocy seksualnej można przesłuchać tylko raz, przesłuchanie musi być nagrane, a potem zainteresowani zamiast pytać ofiarę wielokrotnie o to samo mogą wielokrotnie obejrzeć nagranie. Jeśli będzie konieczność dopytania można to zrobić przez Internet i w ten sposób uniknąć bezpośredniego kontaktu ze sprawcą.
Wprowadzamy też standardowe zasady i warunki przesłuchania ofiar przemocy seksualnej, będzie na ten temat wydane specjalne rozporządzenie ministra o przyjaznych pokojach przesłuchań.
Ta zmiana jest bardzo potrzebna, abyśmy zaczęli inaczej patrzeć na przemoc seksualną, żeby od organów ścigania szedł komunikat do sprawców: jeśli to zrobisz nie unikniesz kary, a nie komunikat do ofiar: nie wychodź z domu, nie maluj się, nie chodź sama na spacer, nie ubieraj się atrakcyjnie, bo możesz być zgwałcona. Żeby nikt nie mówił ofiarom: nie składaj wniosku policja już wie, po co Ci dalszy kłopot i wstyd. I wreszcie, żeby ofiara poczuła, że wstydzić i bać musi się sprawca.
