... czyli z czym się je antropologię.

REKLAMA
Katarzyna Bużańska jest studentką Antropologii na London School of Economics. Jej główne zainteresowania naukowe skupiają się na związku pomiędzy antropologią społeczną a biologiczną. Kasia jest zwolenniczą reform w edukacji oraz Ambasadorką The Kings Foundation na LSE.
logo
mchl.sk/1UVFbw
Pytania z którymi borykam się na co dzień, czyli wszystko co chciałbyś wiedzieć o antropologii, ale boisz się zapytać.
Studenci antropologii lekko nie mają. Gdziekolwiek się nie pojawię wciąż napotykam twarze wyrażające pomieszanie zaciekawienia odnoście tego czym właściwie się zajmuję i zdziwienia co do tak niekonwencjonalnego wyboru studiów, zwłaszcza biorąc pod uwagę stricte ekonomiczną renomę mojej uczelni.
Z czym to się je?
Wciąż świeżo pamiętam pytania dalszych i bliższych krewnych a propos moich planów po zakończeniu tak zwanego okresu dzieciństwa, który tak wiele osób stawia na równi z ukończeniem szkoły średniej i podejściem do „egzaminu dojrzałości”. Ze wszystkich reakcji na moje rozważania nad studiami antropologicznymi, najbardziej zapadło mi w pamięć pytanie krewnej „z czym to się właściwie je?”.
Po prawie roku bliższego kontaktu z tą fascynującą dyscypliną mogę szczerze i ponad wszelkie wątpliwości odpowiedzieć że…ze wszystkim! Antropologia jest przedmiotem interdyscyplinarnym, bah! holistycznym, łączącym zagadnienia tyczące się praktycznie każdego aspektu ludzkości. Głównym składnikiem myśli antropologicznej są naturalnie ludzie, dodatki i przyprawy podlegają zmianie wedle społeczeństwa, zainteresowania i problemu. Zakres moich esejów obejmuje szeroki wachlarz tematyczny ,od relacji między religią a społeczeństwem, poprzez kwestie uniwersalności uczucia miłości, do rytualnego charakteru współczesnych konferencji. Pracownicy mojego wydziału zajmują się badaniami grup tak odległych od siebie jak plemiona z Amazonii i kobiety „lekkiego obyczaju” w Londynie. Zazwyczaj nie od razu dane jest komuś znaleźć swoje ulubione potrawy, antropologia wymaga więc od nas dużo próbowania. Mimo tego, że jak wspomnieliśmy każdy składnik jest w antropologii dozwolony, ludzka skłonność do organizacji sprawiła że powstały pewne powszechnie akceptowane dziedziny antropologii. Do obszarów badawczych antropologii zalicza się antropologię społeczną (w Stanach Zjednoczonych ze względu na trochę odmienny rozwój teoretyczny, nazywana kulturową) i antropologię fizyczną zajmująca się głównie biologiczną ewolucją człowieka oraz jej behawioralnymi konsekwencjami . W obrębie tych dwóch głównych obszarów znajdziemy nieskończenie wiele węższych, bardziej dopasowanych do konkretnych zainteresowań gałęzi nauk antropologicznych. Do niektórych z nich, a także uczelni na których można je studiować, jeszcze powrócimy. W między czasie na stronie Royal Anthropological Institute można znaleźć opisy kilku wybranych subdyscyplin antropologii dostępnych na angielskich uczelniach.
Takie etykiety jak antropologia materialna, polityczna, czy ekonomiczna wciąż nie mówią nam jednak wiele czym dokładnie różnią się te dziedziny od np. sztuki, polityki i ekonomii. Wolę myśleć o antropologii jako o sposobie myślenia, nie konkretnym przedmiocie. Można stwierdzić, że nie jest to żadna potrawa, jedynie pewien sposób przyrządzenia jedzenia.
logo
mchl.sk/2GycbX
W sercu badań antropologów leży zazwyczaj tak zwana „participant observation”, czyli obserwacja konkretnego społeczeństwa mająca na celu poznanie relacji , jakie tworzą się między jego członkami i resztą otoczenia, oraz ich zrozumienie. Przykładem tego jest przemoc w gettach amerykańskich, która może być analizowana poprzez tworzenie osobistych relacji z ich mieszkańcami i poznawaniu ich punktu widzenia odnośnie swoich decyzji i czynów. Takie badania , przeprowadza amerykański antropolog Philippe Bourgois, ukazując w jaki sposób dyskryminacja konkretnych osobników w miastach prowadzi do powstania marginalizowanych, agresywnych, odizolowanych od reszty społeczeństwa dzielnic. Więcej ciekawych przykładów wkładu badań terenowych do kluczowych kwestii i problemów społecznych możemy znaleźć w artykułach ostatniego wydania czasopisma Anthropology Today. Wskazują one jak antropolodzy znajdują zastosowanie informacji zaczerpniętych z rozmów i obserwacji w medycznych, politycznych i ekologicznych debatach.
Co się po tym robi?
Drugim, równie często zadawanym mi pytaniem jest co zamierzam robić po ukończeniu tych rozwijających studiów. Wielu absolwentów podażą ścieżką akademicką, zajmuje się badaniami etnograficznymi i wykłada na uniwersytetach. Nie jest to jednak jedyny możliwy pomysł na rozwój kariery. Możliwości zatrudnienia dla absolwentów antropologii jest nieskończenie wiele. Doceniani są za swoje zdolności analityczne, wrażliwość kulturową i holistyczne spojrzenie na rzeczywistość. Potrzeba zrozumienia społeczeństw, z którymi pracują sprawia, że wiele rządów i organizacji pozarządowych z chęcią rekrutuje antropologów do swojej kadry. Zatrudniani są także przez firmy chcące zwiększyć swoje obroty poprzez pogłębienie wiedzy na temat potrzeb klienta. Antropolodzy bardziej zainteresowani biologicznym wymiarem natury człowieka mogą odnaleźć się pracując w służbie zdrowia, a ci z wysoką znajomością antropologii materialnej w muzeach. Do znanych absolwentów antropologii, ale nie koniecznie kojarzonych z tą dziedziną, można zaliczyć co najmniej amerykańskiego pisarza Kurta Vonneguta, pierwszego prezydenta Kenii Jomo Kenyatta czy tez Karola Księcia Walii.
A więc jesteś na antropologii na LSE – to tam można w ogóle coś takiego studiować?!
Owszem można i to od bardzo długiego czasu. Departament antropologii istnieje na LSE od 1904 roku i gościł tak wielkich pionierów antropologicznych jak Bronisław Malinowski, E.E Evans –Pritchard, Raymond Firth czy Edmund Leach. Co więcej, wciąż stanowi skupisko czołowych badaczy oraz ośrodek intensywnej antropologicznej debaty. Do głównych zainteresowań kadry akademickiej można zaliczyć kwestie religijne, polityczne czy wschodzącą dziedzinę antropologii kognitywistycznej („cognitive anthropology”). Ta ostatnia, w odróżnieniu od podobnie brzmiącej antropologii kognitywnej, nie dotyczy tylko badania kultury i życia od strony językowej, ale przede wszystkim od strony interakcji między psychologicznymi i socjologicznymi czynnikami , wpływającymi na nasze zachowanie i wizerunek społeczeństwa (więcej na stronie International Cognition and Culture Institute). Warto zwrócić uwagę, że sam dyrektor LSE jest z wykształcenia antropologiem i podkreśla wagę tej dziedziny w rozwiązywaniu problemów społecznych:
Decydując się na studia o tak szerokim zakresie tematycznym jak antropologia, odpowiedni wybór uczelni jest niebywale ważny, gdyż zakres pokrywanego materiału będzie różnił się między nimi; czasami nawet diametralnie. Zainteresowania wykładowców podpowiedziały nam które tematy dominują na LSE.
Na University College London, dla odmiany, na pierwszym planie są badania nad kulturą materialną, z tak niszowymi dziedzinami jak antropologia cyfrowa (“digital anthropology”). Program licencjacki jest też o wiele szerszy od oferowanego na LSE bowiem pokrywa antropologię nie tylko społeczną, ale także biologiczną i materialną, z dostępnymi modułami takimi jak antropología medyczna (medical anhropology), ewolucja człowieka czy antropologia środowiska zabudowanego (anthropology of the built environment).
Osobom zainteresowanym aspektami kultury afrykańskiej lub azjatyckiej przypadną do gustu studia na School of Oriental and African Studies, gdzie można nie tylko dowiedzieć się wiele o zwyczajach społeczeństw zamieszkujących te dwa kontynenty, ale także nauczyć się takich „egzotycznych” języków jak swahili, hausa czy język birmański.
Wreszcie światowej sławy uniwersytety w Cambridge i Oxford łączą wydziały archeologii i antropologii wymagając od studentów na licencjacie nauki obu przedmiotów. Na studia magisterskie i doktoranckie Cambridge przyjmuje kandydatów w obrębie oddzielnych obszarów archeologii, antropologii społecznej i antropologii biologicznej. Natomiast Oxford do jednego z dwóch głównych instytutów (Institute of Social and Cultural Anthropology i Institute of Cognitive and Evolutionary Anthropology).
logo
mchl.sk/djkGH
Osoby nie chcące opuszczać Ojczyzny odkryją, że potrawy antropologiczne można przyrządzać na większości Polskich uczelni, chociażby w Instytutach Etnologii i Antropologii Kulturowej na Uniwersytecie Warszawskim i Jagiellońskim. Warta uwagi jest nowa inicjatywa czasopisma antropologicznego Laboratorium Kultury tworzonego przez pracowników i doktorantów Uniwersytetu Śląskiego, chociaż studiów antropologicznych spójnie łączących kulturoznawstwo i etnologię jeszcze musimy się na tej uczelni doczekać.
Wszystkich entuzjastów nauk o społeczeństwie zachęcam więc do gotowania i poeksperymentowania z wieloma możliwościami jakie oferują studia antropologiczne – a nuż znajdziecie przepis na idealną potrawę dla siebie!