No tak, po otwarciu szafy Kiszczaka trzeba historię pisać od nowa, bo przecież Wałęsa całe swoje życie był szantażowany przez komunę. Zmuszano go do niecnych czynów, których nigdy by nie popełnił żaden uczciwy człowiek "Solidarności", np. śp. Lech Kaczyński. Ta lista jest imponująca.

REKLAMA
Chronologicznie:

Nigdy by nie walczył z SdRP, z Kwaśniewskim, Millerem i innymi.
Nigdy by nie ukochał Fiszbacha i jego Unii Socjaldemokratycznej.
Nigdy by nie spił Jelcyna, aby ten zgodził się na Polskę w NATO.
Nigdy by Armia Czerwona nie opuściła Rzeczpospolitej.
Nigdy by nie oskarżono Oleksego o "Olina".
I tak dalej, i tak dalej…
Aha! Bezpieka najpierw zmusiła go do zostania prezydentem, a potem do przegranej na rzecz Kwaśniewskiego.
Bo przecież nie walczył!