Dzisiejsza "Rzeczpospolita" informuje o odradzającym się w narodzie duchu patriotycznym. Gazeta wśród przykładów tego odrodzenia podaje marsz kibiców Lecha w rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Kolejną okazją ma być 1 Marca i nieznany wcześniej Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych".
REKLAMA
To wyjątkowa bezczelność mieszać pamięć o Powstańcach Wielkopolskich z pamięcią o powojennych (niepotrzebne skreślić): żołnierzach, partyzantach, bojownikach, a czasami zwykłych bandytach. Powinien to wiedzieć każdy. Nawet, jeśli trzeba budować etos tych, którzy walczyli z administracją PRL i NKWD, to wara od Powstańców.
Wiem, że ten fragment polskiej historii jest ciągle zafałszowany. Przez wiele lat byliśmy uczeni, że z władzą ludową walczą bandyci. Teraz próbuje się przedstawić obraz odwrotny – walczyli herosi! Do tego wstydliwie unika się wiadomości o zamordowanych Żydach, grabieżach i zwykłej przestępczości wobec ofiar cywilnych. Proponuję więc ogłosić 1 Marca Dniem Całej Prawdy i wspomnieć też tych, którzy z rąk wyklętych żołnierzy zginęli niewinnie.
Tak przy okazji. Zupełnie identyczne motywy jak polscy wyklęci, miała UPA. Jej żołnierze też walczyli z bolszewikami i wojskiem PRL. Może czas, aby i ich zrehabilitować i dobrze wspominać?
