Rząd pewnie przeforsuje projekt ustawy o przymusowym leczeniu groźnych przestępców. Temat jest wstydliwy, bo wiadomo, że ludzie ci po wyjściu na wolność mogą być niebezpieczni. Po co jednak tyle obłudy?

REKLAMA
Jeżeli dzisiaj odkrywa się, że przestępcy po spędzeniu 25 lat w więzieniu i nieleczeni, gdyż nie stwierdzono u nich żadnego kwalifikującego się przypadku, będą osadzani w szpitalach psychiatrycznych, to jest to stworzenie przymusowej „psychuszki”.
Propozycja pokazuje pełną bezradność autorów. Zostanie zapewne obalona przez Trybunał Konstytucyjny i wtedy poza niemocą będzie jeszcze wstyd.