Ostry był to weekend dla sektora parabanków. UOKiK zakończył swoją kontrolę w 37 firmach oferujących pożyczki gotówkowe. Pod lupę poszły reklamy, które wzbudziły podejrzenia Urzędu dotyczące ich wiarygodności. Wybrano firmy, które najaktywniej reklamowały swoje produkty w mediach w roku 2012.
REKLAMA
Od stycznia do kwietnia tego roku UOKiK przeprowadził kontrolę ofert reklamowych 37 przedsiębiorstw udzielających pożyczki gotówkowe. W 23 z nich Urząd dopatrzył się niezgodności. Analiza wykazała, że parabanki posługują się niemalże identycznymi hasłami reklamowymi, wśród których najczęstszymi są:
- pożyczka bez BIK (9 firm)
Zastrzeżenia Urzędu dotyczyły sugestii, że są to pożyczki udzielane bez weryfikacji pożyczkobiorcy i udzielanie ich w sytuacji, gdy konsument nie posiada żadnej zdolności finansowej. Urząd powołuje się na ustawę o kredycie konsumenckim, która nakłada na każdego kredytodawcę obowiązek takiej weryfikacji. Urząd zakwestionował wyjaśnienia firm, w których twierdzili oni, że badają zdolność na podstawie przedstawionych dokumentów i biur informacji gospodarczych. Tego rodzaju reklama zdaniem Urzędu mogła wywołać wrażenie w konsumencie, że pożyczka zostanie mu udzielona, a jego faktyczna sytuacja finansowa jest nieistotna.
- najtańsza pożyczka na rynku (6 firm)
Urząd dopatrzył się nieprawidłowości i rozbieżności pomiędzy reklamą o najtańszej pożyczce na rynku, a w rzeczywistości konsument musiał dokonać opłaty wstępnej, opłaty rejestracyjnej, zapłaty ubezpieczenia lub opłatę przygotowawczą. Zdaniem Urzędu informacja o kosztach ma olbrzymie znaczenie dla konsumenta przy wyborze i tego rodzaju reklamy wprowadzały w błąd, a tym samym naruszyły zbiorowe interesy konsumentów.
- pomijają informację o kosztach pożyczki czy innych opłatach (6)
Mimo obowiązującej ustawy o kredycie konsumenckim niektóre z firm nie informowały w sposób przewidziany w przepisach o kosztach związanych z danym produktem.
- jedna z firm bezprawnie posługiwała się logo „Rzetelna firma”
Kontrola wykazała również, że część reklam niewyraźną czcionką podawała dane dotyczące kosztu pożyczki. 23 przedsiębiorstwom wobec, których UOKiK dopatrzył się naruszeń może zostać podjęta decyzja o naliczeniu kary finansowej, która z godnie z ustawą może wynosić do 10% zeszłorocznego przychodu danej firmy.
Pełny raport UOKiK w sprawie skontrolowanych para banków znajduje się tutaj:
Pełny raport UOKiK w sprawie skontrolowanych para banków znajduje się tutaj:
Działania UOKiK zmierzające do normalizacji segmentu szybkich pożyczek gotówkowych są kolejnym etapem gwarantowania konsumentom ich bezpieczeństwa finansowego. Warto zwrócić uwagę, że wbrew panującej powszechnej negatywnej opinii o instytucjach parabankowych to nie wszystkie z nich funkcjonują wbrew obowiązującym standardom, a te wobec których są zastrzeżenia deklarują wolę poprawy. To bardzo dobre zjawisko.
Segment parabanków jest w Polsce potrzebny przede wszystkim tym, którzy nie spełniają surowych norm wyznaczonych przez Rekomendację T i zostali wykluczeni z możliwości zaciągnięcia kredytu w bankach. Na takich klientów składają się zarówno tacy, którzy mają już jakieś zaległości, ale również i tacy z tzw. pustym bikiem, czyli klienci którzy dotąd nie zaciągnęli żadnej pożyczki, czy kredytu i nie widnieją w żadnych rejestrach. Do parabanków często trafiają też ludzie, którzy potrzebują szybko pożyczyć kwotę, która uchroni ich przed zbliżającą się egzekucją komorniczą.
Sektor parabanków wymaga ustabilizowania, szczególnie obszaru kosztów, jakie konsument ponosi będąc zmuszonym przez Rekomendację T do skorzystania z firmy pożyczkowej. Można wysunąc hipotezę, że owa kontrola UOKiK będzie kolejnym krokiem w tym kierunku. Pamiętać trzeba, że wiele firm udzielających takich pożyczek (szczególnie tych dużych) funkcjonuje na zbliżonych do bankowych standardach, a niektóre nawet zaczęły korzystać z danych zawartych w BIK przy ocenie ryzyka udzielenia danej pożyczki.
Oczywiście pod dyskusję można poddać temat, czy lepiej jest przyspieszyć konsumentowi zajęcie świadczenia i majątku przez komornika, czy chociaż na kilka miesięcy je opóźnić i dać szansę na podjęcie w tym czasie działań stabilizujących kryzysowe sytuacje na jego umowach kredytowych.
Jestem zdania, że lepiej odwlec w czasie każdą egzekucję ponieważ nigdy nie wiadomo co wydarzy się za miesiąc. Sytuacja finansowa zawsze może się polepszyć i nie będzie koniecznie pogrążenie całej rodziny konsumenta przez komornika. Dlatego jeśli Państwo uniemożliwiło bankom udzielania takiej pomocy konsumentom z problemami to parabanki stają się często jedynym ratunkiem nie tylko dla samego klienta, ale całej jego najbliższej rodziny.
