Amerykanie mają swój kickstarter, ale idea pozyskiwania kapitału na startup przez Internet - crowdfunding - nie jest nowa i w Polsce też już działa
REKLAMA
Niedawno Jakub Konik opublikował ciekawy artykuł opowiadający o tym, jak poprzez amerykański serwis można sfinansować innowacyjne pomysły stając się ich inwestorami.
Temat stał się w USA gorący w związku z ostatnią ustawą, tzw. JOBS Act, która pozwala zbierać amerykańskim przedsiębiorcom zbierać przez internet środki na podwyższenie kapitału, po spełnieniu określonych warunków i pod określonymi rygorami, co wcześniej nie było możliwe bez zgody SEC (amerykańskiej komisji nadzorującej rynek finansowy). Podpisana przez Baracka Obamę 5 kwietnia ustawa mówi m.in., że przedsiębiorcy mogą w terminie 12 miesięcy uzyskać przez internet 1 mln USD rocznie na podwyższenie kapitału, bez zgody SEC.
Dla porównania w Polsce oferowanie akcji przez internet lub do grupy 100 i więcej przedsiębiorców stanowi tzw. ofertę publiczną zgodnie z ustawą o ofercie i jest przestępstwem, jeśli nie uzyskano na ofertę publiczną zgody Komisji Nadzoru Finansowego. Taką zgodę uzyskać mogą w praktyce tylko duże przedsiębiorstwa, gdyż wymaga ona około półrocznego postępowania przed Komisją Nadzoru Finansowego i złożenia obszernej dokumentacji w postaci prospektu emisyjnego.
Niemniej w Polsce działają serwisy takie jak shareconnect.pl, które umożliwiają zainteresowanym inwestorom zainwestować w spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Zgodnie z polskim prawem papierem wartościowym nie jest udział w spółce z o. o., a więc można namawiać innych do objęcia udziałów w spółce z o. o. bez zgody KNF.
