Nie ma ciszy nad smoleńska tragedią. W rosyjskiej, ukraińskiej i żądnej sensacji światowej sieci internetowej pojawiły się fotografie z miejsca katastrofy polskiego samolotu, wykonane, bądź skonstruowane przez niejakiego Gorożanina z Barnauła, bezwzględnego durnia, który –zapewne podobnie jak niektórzy w Polsce, chce zrobić karierę na smoleńskich trupach.(albo zarobić na nich)

REKLAMA
Polskie sępy i szakale, które od długiego czasu nie tracąc węchu, idą podobną drogą, już podchwyciły trop i mówią o prowokacji. Za chwile zdjęcia te staną się zapewne ich „koronnym „dowodem w sprawie.
Istnieje coś takiego jak poczucie przyzwoitości, szacunek dla zmarłych i ich rodzin. Warto to poczucie przypomnieć wspomnianym sępom i szakalom. A także stronie rosyjskiej, jeśli zdjęcia są prawdziwe (w co powątpiewam) i jeśli dopuściła do ich wycieku.
Kretynowi z Barnauła przypominać nie warto, on tego i tak nie zrozumie.