Nie mogę się doczekać jutrzejszego wydania Rzeczpospolitej i przeczytania argumentów, które skłoniły ten szacowny dziennik do rozpętania trotylowej burzy. I ewentualnych przeprosin za wyrządzone niektórym rodzinom smoleńskim kolejne cierpienie.
REKLAMA
Nie spodziewam się dymisji redaktora naczelnego, który niestety przekształca gazetę w bulwarówkę, ale to przecież dziennikarze Rzeczpospolitej domagają się bez przerwy dymisji premiera czy ministrów za popełnione błędy. Może więc jednak dać przykład?
Domyślam się, że winą za aferę gazeta obarczy prokuratora generalnego. Może i on powinien pomyśleć o dymisji? Nie wolno paplać, szczególnie z tak wysokiego stołka.
Nie mogę się także doczekać ekshumacji ciał pary prezydenckiej. Bo przecież, jeśli założyć, że miał miejsce zamach, to właśnie na tych ciałach powinny się przede wszystkim znaleźć ślady materiału wybuchowego. Interesujące, że sejmowa komisja nie postuluje ekshumacji. Prawda wyszłaby na jaw? A może nie chodzi o prawdę, tylko o robienie szumu?
