O autorze
Zajmujemy się twórczą resocjalizacją. Lubimy teorię, ale przekładamy ją na praktykę. Uczymy rozumieć ludzi.

Agresja u dziewczyn to styl życia

Brutalność, agresja i poczucie bezkarności i trzy dziewczyny w roli agresorów - to najkrótszy opis ostatnich wydarzeń z Lublina. To jednak coś więcej niż pojedynczy incydent. Dziewczyny częściej przejmują „męski” styl życia. Żeby zyskać „autorytet” w swojej grupie muszą być jednak jeszcze bardziej brutalne niż ich koledzy.


W centrum miasta przechadzająca się para młodych ludzi została zaatakowana przez trzy dziewczyny. Napastniczki bez żadnych zahamowań kopały i okładały pięściami swoje ofiary. Przechodnie, którzy w końcu zareagowali, zrobi tylko większe zamieszanie. W końcu udało się rozdzielić walczących. Wtedy jedna z agresorek zaczęła uciekać z torebką ofiary. Na szczęście wszystkie dziewczyny udało się zatrzymać. Zapewne skończą w poprawczaku, ale długo – może nawet do końca życia – będą swoje zachowania powtarzać, bo już weszły na ścieżkę przestępczości.


To zdarzenie potwierdza tylko diagnozę, że to właśnie dziewczyny są bardziej podatne na trwałe zachowania agresywne. Z moich obserwacji, popartych analizami naukowymi w środowiskach dysfunkcjonalnych, wynika, że jeśli dziewczyny raz wejdą na drogę przestępczości czy uzależnień, to są bardziej agresywne i mocniej się uzależniają niż chłopaki. W przypadku nastoletnich chłopaków stany agresji czy uzależnienia mają częściej charakter przejściowy. U dziewczyn w wielu przypadkach agresja staje się stylem życia.

Gdzie szukać przyczyn? Przede wszystkim w przemianach kulturowych, a zwłaszcza zmianie modelu socjalizacji. Od kilkudziesięciu lat zacierane są różnice w wychowaniu dziewcząt i chłopców. Wcześniej dominowały modele zróżnicowane ze względu na płeć – i wcale nie ma mam na myśli obrazków z elementarza, na których ojciec siedzi w fotelu i czyta gazetę, a zapracowana mama krząta się w kuchni. Myślę o modelach postaw i ról życiowych, według których przez wieki mężczyzna zdobywał i walczył, kobieta troszczyła się o rodzinę i wychowywała dzieci. Dziś to kobieta musi również walczyć i zdobywać, aby realizować własne potrzeby i budować pozycję społeczną. Ma to swoje konkretne konsekwencje, bo wraz z nowymi męskimi wzorami wychowania dziewczynki przejmują również męskie zachowania, w tym agresywne zachowania. Pojawia się jednak istotna różnica. W przypadku chłopaków agresja czy przestępczość ć są częściej chęcią sprawdzenia się lub zdobycia czegoś konkretnego. U kobiet stają się znacznie częściej sposobem życia. Potwierdzają to badania europejskie i amerykańskie. Już z samych statystyk wynika, że kobiety wprawdzie rzadziej są agresywne i rzadziej się uzależniają, ale jeśli już to się dzieje – to znacznie bardziej intensywnie i trwale.


Trwa ładowanie komentarzy...