Jestem od kilku dni dobre 10 tysięcy kilometrów od Warszawy. Pochłonięty przez biznes, w stresie spotkania za spotkaniem, gdzieś między Indiami i Malezją. Wolny wieczór ...i stało się - odpaliłem internet i koszmar dogonił mnie tutaj. Brunon K, Grzegorz Braun, trotyl a Opania nie chce grać prezydenta. I Olbrychski też nie. Zwykła polska debata publiczna - z zaścianka o zaścianku, o wydumanych problemach, o niczym.

REKLAMA
Świat, każdy świat ma swoje kompleksy. Amerykanie mają kompleks Wenecji i Paryża, Europa swojego kryzysu. Mają swoje kompleksy i Azjaci. Rzadko o nich rozmawiają, bo....nie mają czasu, nie chcą. Nie ma ich dyskutowania w debacie publicznej. Może w mediach zbyt dużo naiwnej propagandy, lecz widać, że mówią językiem pełnym życzliwości. I ten język nie zatruwa ich życia w pracy i w domu. Pracują, rozwijają się, wychodzą z przedpokojów do wielkiego biznesu. Kształcą dzieci. Drzwi salonów już dawno są dla nich otwarte.
Są tak samo dumni i pracowici jak Ty byłeś, budując 30 lat temu swoje pierwsze biznesy na berlińskim Potsdamer Platz. Nie wypieraj tych wspomnień z pamięci - wtedy stanowiłeś siłę naszego przetrwania. Teraz to samo robią oni - Azjaci. Lecz ich Potsdamer Platz to także laptop i dostęp do sieci.
logo
Piotr Korek

Moja rozmowa z hinduskim inżynierem IT - słucha, zadaje dodatkowe pytania, a potem mówi, że szkic projektu będzie gotowy jutro czyli za ...9 godzin. Widać, że jest już przyzwyczajony do pytających oczu przyjezdnych - tak, dobrze zrozumiałeś. W Indiach rocznie uczelnie wypuszczają w świat ponad 500 tysięcy inżynierów IT - pracujemy na trzy zmiany, mamy klientów w USA, Europie i Azji. Dostosowujemy się do życzeń i stref czasowych. Piotr, nie zawiedziesz się, za nami stoi nasza " affluent tradition i opulent heritage". Stąd nasza wiara w siebie a dzięki internetowi i nowym technologiom nie potrzebujemy już gotówki. Gotówkę generujemy głową i są setki milionów myślących i otwartch na świat głów. Że bieda na ulicy, że rozwarstwienie społeczne. Pracujemy, aby temu zaradzić. I jeszcze jedno, zapraszam Cię jutro na otwarcie nowego działu w Centrum Badań Kosmicznych. Brat tam pracuje, jest szefem IT. Na pewno się ucieszy.
logo
Piotr Korek

" Affluent tradition and opulent heritage" - w Indiach w większości rozumiana tak samo. Nie ma kłótni o schedę historyczną, to przecież wspólne dobro. Mahatma Gandhi.
Ciągle jest autorytetem. A co z pamięcią o naszym Gandhi - po Janie Pawle II pamięć gwałtownie znika - i w cytatach i w nawiązaniach. W publicznej debacie, Papieża jest coraz mniej. A Wałęsa - może on? Pozytywne nawiązanie do naszego noblisty, w wielu kręgach staje się tożsame z banicją towarzyską. W Indiach słowa i czyny MG dają wskazówki nawet biznesowi, jak jeszcze lepiej służyć dobru wspólnemu.
logo

A my - kto w biznesie umie i chce korzystać z tradycji i dziedzictwa? Nawet tego najnowszego, jeszcze świeżego, gdy budowaliśmy wolny rynek, wymieniając na Potsdamer Platz masło na szampony. Tacy byliśmy jako generacja - przebojowi, niecierpliwi , gotowi do wyrzeczeń i głodni sukcesu. Teraz takich ludzi, jak my kiedyś, widzę tu - w Indiach, Korei czy Chinach. Pracowici, oszczędni, uczący się - siła podparta przez " affluent tradition and opulent heritage" . A my zaczęliśmy żyć gdzieś między Grzegorzem Braunem i Brunonem K.
logo
Piotr Korek

Nie wierzę, że tylko na to nas stać.