Francoise Thom
Beria. Oprawca bez skazy
Francoise Thom Beria. Oprawca bez skazy Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Beria. Nazwisko to zwykliśmy utożsamiać ze stalinowskim terrorem. Już samo o wykluczało postrzeganie osoby je noszącej, jako kochającego syna, ojca, troskliwego męża, czy wizjonera, który miał pomysł umeblowania świata po śmierci Stalina.

REKLAMA
Jak napisać książkę o osobie, która uosabia całą grozę stalinowskiego terroru? Przede wszystkim nie wolno powierzać tej misji Rosjaninowi, Polakowi czy Bałtowi. Skażeni jesteśmy bowiem cierpiętnictwem ofiar, a to powoduje, iż demonizujemy wszystkich, których możemy oskarżyć o bycie katem. Tylko osoba z zewnątrz może potraktować temat w sposób uczciwy, bez doszukiwania się zła, tam gdzie w rzeczywistości jest oportunizm. Dlatego z zainteresowaniem sięgnąłem po tę księgę.
Zbrodniarz, podobnie jak każdy z nas, ma swoje grzechy młodości, które może wspominać z uśmiechem, czy rozrzewnieniem. Grzechem Berii były lekcje francuskiego, jakich udzielał, zupełnie nie znając tego języka. Ten tupet i bezczelność były chyba tym, co ułatwiło przyszłemu katowi narodów weście na szczyt. W połączeniu z brakiem skrupułów i brakiem szacunku dla autorytetów, uczyniło to Ławrentija Berię posłusznym wykonawcą woli dyktatora. Każdy kat jednak myśli. Beria nigdy nie przestał być Gruzinem, odrzucając tym samym idee internacjonalizmu. Będąc przede wszystkim Gruzinem starał się zminimalizować terror, jaki stosował na rozkaz swego mocodawcy. Wiele z jego posunięć Stalin mógł uznać za zdradę o wiele większą niż te, które prowadziły wielu komunistów pod świeżo wykopany dół. Wreszcie Beria był tym, który otworzył bramy łagrów i starał się przywrócić autonomię zniewolonym republikom i dopuszczał myśl o zjednoczeniu, a co za tym idzie wycofaniu myśli komunistycznej, Niemiec.
Nie zapominajmy jednak, że Beria był zbrodniarzem, obojętnie czy ze strachu czy oportunizmu. Jego plan destalinizacji Europy wschodniej i dogadania się dwóch systemów nie przekreślą lat terroru, gułagu i przeprowadzenia zbrodni katyńskiej. Beria był katem i zbrodniarzem, był jednak tym, który jako pierwszy destalinizował Rosję, był też tym, który jako ostatni został oskarżony i osądzony w iście stalinowskim stylu.
A ja zastanawiam się, jakby wyglądała historia XX wieku, gdyby Chruszczow rękami Żukowa nie aresztował Berii….

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?