
Czy można było żyjąc w państwie nazistowskim zachować minimum niezależności, oprzeć się pokusie robienia kariery i pozostać sobą? Czy można było będąc Niemcem przeżyć II wojnę i zachować czyste sumienie? Przypadek Wolframa daje nam pozytywne odpowiedzi. Wofram nie był odosobnionym przypadkiem w państwie Hitlera, wielu Niemców nie godziło się z nazistowską ideologią, wielu też nie miało dość odwagi by czynnie sprzeciwić się Hitlerowi, wielu też dawało wyraz swej postawie codziennym życiem. Wolfram, mieszkanki Berlina protestujące przeciw deportacji swych nie aryjskich mężów, wreszcie Hans i Sophie Scholl. Te przypadki dowodzą, że w historii nie można stereotypowo oceniać całych narodów, będąc jednocześnie poważnym oskarżeniem tych, którzy zaprzedali się Hitlerowi. Każdy przypadek dobrego uczciwego Niemca dowodzi, że można było te lata przeżyć inaczej.
