Wczoraj prezydent Andrzej Duda powiedział słowa pod którymi każdy z nas mógłby się podpisać.

REKLAMA
To oczywiste, że katastrofa smoleńska wzięła się z "bylejakości" państwa (tak jak ostatni wypadek Prezydenta). I to oczywiste, że w pewien sposób za tą bylejakość wszyscy politycy w jakiś sposób odpowiadają (również J. Kaczyński). Dlatego potrzebujemy wzajemnego przebaczenia.
To mądre i godne słowa. Słowa których oczekiwaliśmy od Prezydenta. Kontrastują one z festiwalem nienawiści głoszonej przez trio Kaczyńskiego, Macierewicza i Kurskiego. Kontrast jest tym jaskrawszy, że wygłoszony w ważną rocznicę w kilka miesięcy po przejęciu władzy przez PiS.
Nie jest to przypadek. W moim przekonaniu prezydent Duda właśnie rozpoczął swoją kadencję. Jest to jeszcze nieśmiałe i pewnie kruche, ale daje pewną nadzieję. Panie Prezydencie czekamy na następny krok! Przyjęcie ślubowania trzech sędziów TK byłoby pierwszym aktem pana Prezydentury niezależnym od szefa Pana byłej partii. Taki gest ukształtowałby Pana jako niezależnego polityka, czego się przecież od Prezydenta oczekuje.

Wpis pochodzi ze strony Roman Giertych - strona oficjalna