
Szukając atrakcyjnych tematów do popularyzacji wiedzy w trudnym okresie końca wakacji, kiedy nikt nie ma siły ani ochoty skupiać uwagi na sprawach trudnych i skomplikowanych, postanowiłem zainteresować Państwa sprawą odkrycia Ameryki. O tym, że ją odkryto, zapewne już Państwo słyszeli :-), ale udało mi się zgromadzić trochę zabawnych ciekawostek na ten temat i postanowiłem się nimi z Państwem podzielić. Pretekstem do tego była obserwacja, że ludzie obecnie podróżują coraz więcej, ale uporządkowanych wrażeń i przemyśleń z tych wojaży przywożą coraz mniej. Często nawet nie wiedzą, gdzie byli! Jeden mój znajomy opowiadał: „Wiesz byłem w pięknym hotelu nad morzem”. „A gdzie to było?” – pytam uprzejmie. „Jakaś taka nazwa związana z winem – Madera? A może Malaga? Nie pamiętam, ale alkohol w hotelu był dostępny całą dobę bezpłatnie!” Można by było biadać nad tym, że ktoś podróżuje do jakiegoś miejsca, a potem nawet nie wie gdzie był - gdyby nie fakt, że to samo zdarzało się nawet największym podróżnikom. Na przykład Kolumbowi...
Co się przytrafiło Kolumbowi?
