
Pisuję na tej stronie (między innymi) o historii techniki. Piszę na ten temat także popularnonaukowe felietony w gazetach, wygłaszam pogadanki radiowe, kilka razy zdarzyło mi się także mówić o tym w telewizji. Nie jest to może wątek dominujący w mojej działalności popularyzatorskiej, ale robię to na tyle często, że mam prawo uważać siebie sympatyka historii techniki. Dlatego nie mogę milczeć, gdy dzieje się coś bardzo złego z Muzeum Techniki i Przemysłu NOT.
REKLAMA
Muzeum to od 1955 zlokalizowane było w Pałacu Kultury i Nauki. Moim zdaniem (a także zdaniem wielu przedstawicieli polskiej nauki i techniki) - Muzeum to dobrze służy upowszechnianiu wiedzy technicznej zarówno wśród młodzieży, jak i wśród osób dorosłych. Zlokalizowane w wygodnym miejscu (samo centrum Warszawy!) i prezentujące wiedzę w atrakcyjnej formie - Muzeum zachęca do poznawania techniki, która jest ważnym składnikiem współczesnej cywilizacji. W Muzeum można oglądać obiekty historyczne (co pozwala spojrzeć na współczesną technikę z odpowiedniej perspektywy) ale z wielkim zaangażowaniem wprowadza ono również zwiedzających w tajniki techniki najnowszej. Nie chcę tu opisywać szczegółowo Muzeum, bo nie taki jest cel tego wpisu, ale jeśli ktoś chciałby się bliżej zaznajomić z jego historią i dniem dzisiejszym, to zapraszam do skorzystania z któregoś z wielu dostępnych źródeł, w tym zwłaszcza z wpisu na jego temat znajdującego się w Wikipedii.
Obecnie Muzeum jest zagrożone. Koszty utrzymania tego obiektu w tak atrakcyjnym miejscu są ogromne i stale rosną, a Naczelna Organizacja Techniczna, do której Muzeum należy, ma bardzo ograniczone środki.
W efekcie lokal jest w trakcie wypowiedzenia i Muzeum albo całkowicie zniknie, albo będzie musiało się wyprowadzić do jakiejś odległej od centrum dzielnicy Warszawy - i w zasadzie zniknie z muzealnej mapy miasta. Ponadto taka lokalizacja praktycznie uniemożliwi odwiedzanie muzeum przez wycieczki szkolne spoza Warszawy, które zawsze trafiają do centrum miasta i do Pałacu Kultury - a na peryferie już nie dotrą.
W efekcie lokal jest w trakcie wypowiedzenia i Muzeum albo całkowicie zniknie, albo będzie musiało się wyprowadzić do jakiejś odległej od centrum dzielnicy Warszawy - i w zasadzie zniknie z muzealnej mapy miasta. Ponadto taka lokalizacja praktycznie uniemożliwi odwiedzanie muzeum przez wycieczki szkolne spoza Warszawy, które zawsze trafiają do centrum miasta i do Pałacu Kultury - a na peryferie już nie dotrą.
Podczas XXV Kongresu Techników Polskich i III Światowego Zjazdu Inżynierów Polskich wszczęto akcję zbierania podpisów pod petycją wspierającą Muzeum:
Ja tę petycję podpisałem i wszystkich Państwa także do tego zachęcam. Każdy, kto miałby ochotę wesprzeć tę inicjatywę, może to zrobić na stronie SWTP. A jeśli ktoś chciałby pójść jeszcze o krok dalej, to może napisać w tej sprawie do Pani Premier, formułując samodzielny list lub korzystając z gotowego wzorca, który tak wygląda:
Apeluję do Państwa o wzięcie udziału w akcji mającej na celu ratowanie Muzeum Techniki. To naprawdę ważna akcja prowadzona w ważnej sprawie. Osoby, które chcą pomóc, proszone są podjęcie wyżej sugerowanych działań, a także o rozesłanie linku do tego mojego wpisu możliwie szeroko wśród "krewnych i znajomych Królika" - bo tylko efekt śnieżnej kuli może tu pomóc!
Z góry dziękuję Wszystkim, którzy zdecydują się coś w tej sprawie zrobić - i do zobaczenia w pomieszczeniach uratowanego (mam nadzieję...) Muzeum Techniki!
