Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili zrezygnował z ochrony osobistej.
Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili zrezygnował z ochrony osobistej. Fot. European People's Party / http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/99/Flickr_-_europeanpeoplesparty_-_EPP_Congress_Warsaw_%28632%29.jpg / Lic. CC BY 2.0 / http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.pl

Micheil Saakaszwili zrezygnował z osobistej ochrony przysługującej głowie państwa, bo od wtorku państwowa agencja, która jest odpowiednikiem naszego BOR, podlega szefowi rządu. Premier Bidzina Iwaniszwili na jej szefa mianował swojego osobistego ochroniarza, ale prezydent chyba mu nie ufa. Na lotnisko, skąd wyleciał do Azerbejdżanu, przyjechał samodzielnie prowadząc samochód.

REKLAMA
Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili zrezygnował z osobistej ochrony. We wtorek zmienił się szef państwowej agencji chroniącej najważniejszych polityków (odpowiednik naszego BOR). Premier Bidzina Iwaniszwili mianował nim swojego dotychczasowego ochroniarza, do którego – jak się wydaje – prezydent nie ma zaufania.

Administracja prezydenta pokazała w środę nagranie wideo, na którym Saakaaszwili opuszcza pałac prezydencki jedynie w towarzystwie żony Sandry i udaje się samochodem, który prowadzi, na lotnisko, skąd miał odlecieć z wizytą oficjalną do Azerbejdżanu. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: tvn24.pl
To jeden z najbardziej przyziemnych aspektów politycznej walki, jak toczy się w Gruzji po zeszłorocznych wyborach parlamentarnych. Po blisko 10 latach odsunęły one ekipę Micheila Saakaszwilego od władzy w parlamencie i sprawiły, że prezydent jest osamotnionym ośrodkiem władzy. Wkrótce po przejęciu władzy Iwaniszwili doprowadził do zatrzymania 20 wysokich urzędników z obozu prezydenckiego.
Kamil Sikora za tvn24.pl