
Ciągle coś o tej brzozie. O tej właśnie, specjalnej, tam właśnie. Wszyscy wiedzą gdzie. To drzewo staje się jakimś mistycznych drzewem. Bedą tam pielgrzymki zaraz się wybierać. To jest jakaś relikwia.
REKLAMA
Gdy byłem harcerzem nauczyli mnie, że kora brzozy, zwinięta w rulonik i ususzona pomaga rozpalić ognisko. W tym kontekście to drzewo jest jakieś łatwopalne i może ma w sobie trotyl lub inne substancje?
To kiedyś będzie Relikwia Smoleńska.
Już jest dla wielu.
I tak przez następne 100 lat.
I tak przez następne 100 lat.
tsy
