Gazeta.pl na tropie. Właśnie odkryła, że nasz portal NaTemat poinformował o przecieku i krążących w sieci zdjęciach osobistych rzeczy ofiar katastrofy smoleńskiej, które to informacje podobno były już gdzieś wcześniej. Uwaga, to przez absolutny przypadek jest na gazeta.pl tekst numer jeden. Czyli daliśmy ciała i zrobiliśmy z siebie głupców, ale jest to ważniejsza informacja niż wszystko inne co stało się dziś w kraju i na świecie.

REKLAMA
Kilka dni temu na portalu gazeta.pl ukazał się inny tekst. Okładkę Newsweeka
uznano w nim za "żenadę dekady". Oczywiście była to większa żenada niż wszystko co się ukazywało w polskiej prasie w ciągu ostatnich dziesięciu lat, oczywiście była to większa żenada niż to co zrobił spokrewniony z portalem gazeta.pl dziennik, który za pieniądze telefonii komórkowej zmienił kolor swej pierwszej strony na różowy.
Kilka dni przed odkryciem "żenady roku" portal gazeta.pl odkrył jeszcze większą żenadę - rzekomo sponsorowany tekst o parówkach na stacjach Orlenu, który ukazał się w NaTemat. Problem z tym, że NaTemat nie wzięło za ten tekst grosza. Choć rozumiem, że naprawdę bardzo ciężko zrozumieć to ludziom z portalu gazeta.pl. Tym bardziej, że niedługo potem ukazał się na nim tekst o - uwaga - parówkach z Orlenu! Dlatego, że temat ciekawy czy może....no, nie, niemożliwe, parówki smażone w etosie, nie, nie ma mowy. Cóż, dziękujemy za darmową reklamę. Z radością patrzymy na zabawny sojusz gazety.pl, redaktor Lichockiej, pana Magierowskiego z Uważam rze i innych. Serdecznie dziękujemy!