Fot. Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta

Tekst o Grzegorzu Rogińskim wywołał niebywałą reakcję, fotograf premiera stał się symbolem nieuczciwości polityków. Wszystkie telewizje zrobiły z tego jedną z informacji dnia, szczególnie dziękuję Wiadomościom TVP, które zacytowały naTemat.pl. Właśnie dostałem list od pani Izabeli, której ojciec został niedawno zwolniony z Kancelarii Premiera. Pani Izabela napisała mi, że w KPRM zwolnienia osób, które skończyły 60 lat "trwają od roku".

REKLAMA
Ojciec Pani Izabeli ma 63 lata, pracował w dziale technicznym KPRM. Poniżej list, który otrzymałem. Zaraz po świętach poprosimy Kancelarię Premiera o więcej informacji. Na razie jest to list do redakcji, którego treści nie zweryfikowałem.
Oto on:
Jestem po lekturze Pana artykułu dotyczącego zwolnienia z pracy Pana Rogińskiego z KPRM. W zeszłym roku podobna sytuacja spotkała mojego ojca, również został zwolniony z KPRM, w podobny sposób podziękowano mu za wieloletnią pracę w tej instytucji.
Zastanawiam się, jak to możliwe, by rząd, który promuję programy 50+ i wydłużenie wieku przechodzenia na emeryturę, zwalnia pracowników, którzy ukończyli 60lat (zwolnienia osób, które ukończyły 60 lat trwają tak około od roku i regularnie co miesiąc zwalniana jest jedna osoba).
Mój tata po moich namowach złożył wniosek do Sądu Pracy, wnosząc o przywrócenie do pracy. Jak wpłynął wniosek do KPRM, poczta pantoflową mój ojciec usłyszał, że jak wygra i wróci- to będzie miał tak "przyjemna i owocną pracę", że się sam zwolni.
W związku z powyższymi sugestiami, mój ojciec zamienił wniosek na bezpodstawne zwolnienie z pracy i wypłatę odszkodowania. Na żadnej rozprawie nie pojawił sie przedstawiciel KPRM, pomimo prawidłowo dostarczanych wezwań. Sąd przyznał mojemu ojcu najwyższe odszkodowanie, które nakazuję Kodeks Pracy.
KPRM nie odwołał się od tego wyroku (instytucje państwowe maja taki obowiązek, zwłaszcza tam, gdzie ma być wypłacone świadczenia pieniężne). Mieli to w "nosie". A mnie krew zalewa, iż tak naprawdę to odszkodowanie zapłacili wszyscy podatnicy. A ile takich odszkodowań Kancelaria Premiera zapłaciła, tego nie wie nikt.
Na miejsca osób zwolnionych, zatrudniane są nowe osoby, tylko młodsze. Cóż samo życie.