Fot. z Fan Page'a Piotra Glińskiego na Facebooku | Fot. Ron whisky commons.wikimedia.org

Najpierw premier Tusk wbrew przewidywaniom PiS przywiózł z Brukseli więcej niż obiecane 300 miliardów, potem abdykował papież Benedykt XVI. W oczach opinii publicznej poniedziałkowy wniosek o konstruktywne wotum nieufności w zasadzie więc nie istnieje.

REKLAMA
Zamiast grzać profesora Glińskiego w blasku fleszy PiS musi go reanimować. Jest na to tylko jeden sposób.