Od dzisiaj w Sejmie można obejrzeć wyjątkową wystawę, pokazującą polskich polityków i politykę w karykaturze. Nie wszyscy wierzyli, że uda się ją otworzyć.

REKLAMA
Wydawałoby się, że w Parlamencie, w którym w końcu tworzy się politykę, takie wystawy jak dzisiejsza powinny być częściej prezentowane, ale udało się to dopiero w tym roku. Pod moim patronatem powstała wystawa prac, które wzięły udział w konkursie „POLITYKA W KARYKATURZE. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”. Pomysłodawcą i realizatorem konkursu jest Dariusz Łabędzki, karykaturzysta, wiceprezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury, prowadzący również Fundację Festiwalu Satyry Europejskiej” Koziołki”, która jest oficjalnym organizatorem konkursu. Konkurs został zorganizowany pod egidą i we współpracy z 2 partnerami, którymi są: Muzeum Karykatury w Warszawie i Stowarzyszenie Polskich Artystów Karykatury.
logo
Fot. Paweł Kula / Sejm.gov.pl
Pana Dariusza Łabędzkiego poznałam przypadkiem, podczas wizyty w Muzeum Karykatury. Podszedł wtedy do mnie i zapytał, czy jest możliwość zorganizowania takiej wystawy w Sejmie, ale szybko dodał, że pewnie nie, bo politycy nie mają do siebie dystansu. Byłam przeciwnego zdania, zgodnie z hasłem wystawy, że prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Wygląda na to, że miałam rację, bo władze Sejmu wyraziły zgodę na pokazanie konkursowych prac. Sama również wręczyłam swoje nagrody: Leszkowi Kuczerskiemu za pracę „Miller i Palikot”, która jest smutną, ale prawdziwą diagnozą polskiej lewicy, a także najmłodszemu uczestnikowi konkursu Nikodemowi Nowakowi.
logo
Fot. Paweł Kula / Sejm.gov.pl
W samym konkursie wzięło udział 113 artystów, którzy nadesłali 460 prac. Na wystawie zaprezentowano ok. 120 z nich 50 autorów oraz kilkadziesiąt prac pozakonkursowych – m.in. Andrzeja Mleczki, Henryka Sawki, Dariusz Łabędzkiego, Dariusza Pietrzaka, Pawła Kuczyńskiego i innych. Zgłaszane prace oceniano w dwóch kategoriach: karykatura portretowa oraz rysunek satyryczny.
logo
Fot. Paweł Kula / Sejm.gov.pl