
Nie lubię biegać, nie znoszę nordic walkingu. Całe moje życie to dwa kółka: rowery a nieco później motocykle, czyli ostra jazda. Ale w dniu drugiej tury wyborów pobiegłem. Nie do urn. Na Służewcu odbył się Runmageddon Hardcore – czyli ekstremalny bieg z przeszkodami na dystansie 21 km.
REKLAMA
To jeden z najcięższych półmaratonów w Europie, odpowiednik amerykańskiego adventure rally. Ponad 70 przeszkód, na wpół zamarznięte stawy i jeziorka, oblodzone skarpy, „ściany płaczu“, przeszkody linowe, zasieki, wspinaczki linowe, ruiny starych zabudowań, betonowe bloki do przenoszenia wyciskania... Wszystko to w temperaturze minus 7 stopni przy porywistym wietrze.
Z Bohumilem Trunecką, czeskim przyjacielem z pomorska.TV, stanęliśmy w szranki. Ale od polityki daleko nie uciekniesz. Były koszulki „Biegiem na wybory!“, „Dziękuję ci mamo, że jestem Polakiem!“, były żarty wykrzykiwane przez zmarznięte usta: „Spieszmy się, bo nam lokale wyborcze zamkną!“ albo „Na Moskwę – Urrraaa!“. Śmiechy szybko się jednak skończyły. Na piątym kilometrze zawodników dopadał pierwszy kryzys.
Ciepło ubrani (o ubraniach do biegania: http://portal.abczdrowie.pl/ubrania-do-biegania) w bawełniane płaszcze Mikołajów hardcorowcy ledwo poruszali się w przemoczonych, lodowych pancerzach. Wesołe napisy na koszulkach ścierały się na zamarzniętym piachu z solą, niszczyły pod naporem dźwiganych, żelbetonowych kloców, szarpane przez druty kolczaste, rozmywane przez błotnistą wodę w tunelach i kanałach dla koni. Tak samo znikały uśmiechy, zastygając w lodowym grymasie.
Spośród 600 uczestników, co szósty nie dobiegł do mety. Medyczne służby ratownicze (były obecne na każdym kroku) interweniowały głównie z powodu hipotermii. Dowiedz się więcej o hipotermii: http://portal.abczdrowie.pl/hipotermia-gleboka-czyli-kiedy-temperatura-spada-ponizej-28-stopni. Mróz okazał się najcięższą przeszkodą. Ale hardcorowcy nie zawiedli – organizatorzy obawiali się, że w takich warunkach do finiszu nie dotrwa co drugi, co trzeci zawodnik. Gdyby taka była frekwencja wyborcza jak na mecie Hardcore‘u, wyniki głosowania byłyby rozstrzygnięte już w pierwszej turze.
Na torze Wyścigów Konnych na Służewcu szydło wyszło z worka. Z zamarzniętego worka. Gdyby PKW tak przygotowała wybory w tak ekstremalnych warunkach, jak Runmageddon, dla Polski byłoby to też jednoznaczne głosowanie. Sito dla kandydatów. Państwowej Komisji Wyborczej się nie udało. Gdyby udało się jej sięgnąć granic swoich możliwości, pewnie byłoby inaczej. „Siła i charakter“ – hasło dla wyborców. Piekło zamarzło. Jak? Zobaczcie sami:
Totalna masakra w Warszawie. Lodowate piekło-Runmage...
Totalna masakra w Warszawie. Lodowate piekło-Runmage...
