„Nic tak nie ożywia akcji jak trup” – pisał tydzień temu o smoleńskich ekshumacjach Paweł Deresz. Te słowa okazały się prorocze. A najbardziej pobudzeni są politycy PiS-u. Nie przepuszczą żadnej okazji do odegrania kolejnego aktu smoleńskiej awantury.
REKLAMA
Znam wiele opisów stanu w jakim były zwłoki ofiar katastrofy smoleńskiej. Dlatego jestem pełen podziwu dla osób, które pracowały w Rosji po katastrofie. Nie rozumiem jak można mieszać je do bieżącej walki politycznej.
Dzisiaj wiemy natomiast, że błędem było nieotwieranie trumien po ich przylocie do kraju. Jeśli przypomnimy sobie atmosferę tamtych dni to ten błąd wydaje się wytłumaczalny.
