Trybunał uratował reformę Gowina. Ale to niewiele zmienia w jej ocenie. Sprzeciwiałem się likwidacji sądów przede wszystkim nie dlatego, że mogłaby być niekonstytucyjna, ale dlatego, że utrudnia może utrudniać życie mieszkańcom.
REKLAMA
Teraz niby niewiele się zmieniło. Jedna tabliczka została zamieniona przez drugą. Sąd rejonowy został zastąpiony przez oddział zamiejscowy sądu rejonowego. Zmiana głównie prestiżowa. Obawiam się jednak, że to nie koniec. Kto da mieszkańcom gwarancję, że za rok czy dwa minister nie wpadnie nie pomysł, aby te oddziały zamiejscowe zlikwidować? Oddział zamiejscowy łatwiej zlikwidować niż samodzielny sąd rejonowy…
Inna sprawa to kształt Trybunału. Jego oblicze jest coraz bardziej konserwatywne. Gowin, nie tylko w sprawie reorganizacji sądów, może spać spokojnie.
