O autorze
Blogerem jestem od połowy 2007 roku. Piszę o tym co ważne dla Warszawy, Polski i Europy. Ale przede wszystkim piszę o tym co ważne dla ludzi.Podoba mi się Europa. Podzielam przekonanie łączące wielu Polaków, chciałbym aby w Polsce było tak jak na Zachodzie. Aby jakość życia Polaków była zbliżona do jakości życia innych Europejczyków. Chciałbym aby europejskie normy dotyczyły również usług publicznych: dostępu do wysokiej jakości edukacji, ochrony zdrowia, opieki nad osobami starszymi. Aby każdy obywatel wiedział co dostaje od Unii i miał świadomość, że nie jest obywatelem drugiej kategorii. W Parlamencie Europejskim pracuję w komisjach rolnictwa i rozwoju regionalnego. Wybór tej pierwszej związany był z moim wykształceniem i doświadczeniem publicznym. W Polsce pełniłem funkcję Ministra Rolnictwa. Moim zadaniem było przygotowanie systemu wypłat dopłat bezpośrednich dla rolników. System zadziałał. Dzięki temu zmniejsza się przepaść między poziomem życia rolników w Polsce i w Europie Zachodniej. Wybór drugiej komisji był w tym kontekście jeszcze bardziej naturalny. Rozwój regionalny to pomoc regionom słabszym, dbanie o terytorialną spójność Europy. Komisję rozwoju regionalnego wybrałem, ponieważ nie chciałbym aby mówiono o Europie A i Europie B. Moje marzenie jest jednocześnie marzeniem milionów Europejczyków. Aby zostało ono zrealizowane musimy najpierw się poznać, podzielić się swoimi doświadczeniami i pomysłami. A potem połączyć nasze siły. Dlatego serdecznie zapraszam do lektury i dyskusji na moim blogu.

Moje paryskie 42 kilometry i 195 metrów

Bardzo lubię prowadzić bloga, a bloga w natemat.pl w szczególności. Nie tylko ze względu na jakość dyskusji, w których tu uczestniczę, ale też ze względu na społeczność pasjonatów, jakich w tym serwisie jest bardzo dużo. Tych biegowo-sportowych w szczególności. Takie wpisy jak ten, lubię dodawać najbardziej.



Zrealizowałem swój kolejny sportowy cel - ukończyłem maraton w Paryżu z czasem 3:28.

Jest to jeden z pięciu największych maratonów na świecie. To widać, słychać i czuć.

50 tysięcy osób rozgrzewających się do biegu, 50 tysięcy osób, które chcą coś udowodnić, 50 tysięcy osób, które stworzyły wspaniałą atmosferę.

Takie biegi jak ten, to biegi po zwycięstwo ze samym sobą. Ze swoimi ambicjami, wyzwaniami i słabościami. Każdej osobie, która dziś wygrała serdecznie gratuluję.

Dziękuję i pozdrawiam Roberta Korzeniowskiego, Roberta Jędrzejczyka i Pawła Grześkowiaka, z którymi miałem przyjemność dziś pobiec :)

Moje paryskie 42 kilometry i 195 metrów już zrealizowałem. Teraz pora na kolejne wyzwanie .

Zapraszam na mojego facebooka: https://www.facebook.com/olejniczak.wojciech
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...